Trzecie z rzedu podsumowanie roczne. Arkusz excela z figurkami mi się gdzieś po drodze rozjechał, a chyba nie zdąrzę go już uzupełnić przed końcem roku. Tak więc ilością niepomalowanychj figurek nie będę się chwalił ;) Obrazek nadal aktualny.
Here you can find links to all my post of the year 2020 and some pictures gathered (on average one from each post).
Tego pana pomalowałem sobie w ramach odpoczynku przed Wigilią w tym roku. Mamy w domu taki zwyczaj, że "jaki kto w Wigilię, taki cały rok", więc żeby nie zapeszać i nie stracić okazji w nowym roku zawsze staram się wykazac pewien modelarski zapał w ten wyjątkowy dzień ;)
This old guy was painted during Christmas Eve. We have a local tradition (in our home ;) ) with a saying, that "What you do on Christmas Eve, you do the whole year", so I always try my best to show some enthusiasm toward miniature painting on this special day ;)
Brutal tak to kiedyś określił, co znaczy, że nie tylko ja tak mam.
Na zakończenie roku udało się zebrać nieco animuszu i pomalować pare ludków. Niestety dałem ciała i za słaby wynik bloga w ostatnich miesiącach odpowiadam głównie ja (Szeperd z Misiem ratowali frekwencję).
My friend Brutal said that once, so it means it is not only I, to have this Chinese connotation.
In the end I managed to paint something, despite totally giving up in last months. Thankfully, Szeperd and Misio made a lot of posts to fill the gaps.
Po pomalowaniu trzech amerykańskich spadochroniarzy naszła mnie ochota na poszperanie w pudełku US Airborne z myślą, co tam też jeszcze znajdę. No i znalazłem sporych rozmiarów podstawkę, na której usadowić można ciężki karabin maszynowy, czyli tytułową maszynkę okopaną. Zawsze, jak słyszę ten tekst, to mi się przypomina, jak przed laty, na jakąś wojskową nutę, intonował go kolega Tsar (choć może powinienem napisać "jak zdzierał gardło") i do dzisiaj się śmieję do tych wspomnień.