sobota, 11 marca 2023

Intermezzo batalistyczne

Miałem wrzucać obiecane Sci-Fi, jednak w międzyczasie jakoś tak usiadłem i dokończyłem skórzane paski na ostatnich 4 podstawkach muszkieterów do Ogniem i Mieczem, dodałem krzaczki i trawkę, poprawiłem brzegi. 

Tym sposobem zyskałem pełną batalię na potrzeby edycji drugiej, oraz małą batalię na potrzeby dywizji w edycję pierwszą. 

Mam nadzieję, że niedługo coś kolejnego.

czwartek, 9 marca 2023

ET z łososiem

Pisząc, przy okazji notki o T-47, że moja przygoda ze Star Wars Legion dobiegła końca, musiałem minąć się z prawdą. Wszystko za sprawą impulsu i zakupu pudełka z rebelianckimi komandosami. Impuls wziął się z pewnej prostej sytuacji. Kombinując kiedyś przy rozpiskach zostało mi wolne czterdzieści parę punktów. Od razu pomyślałem o małych, snajperskich składach, które widziałem w akcji oglądając jakiś raport bitewny na YT. Prawie równie szybko wysłałem zamówienie a dzisiaj można zobaczyć efekty malowania zawartości kupionego zestawu. Komandosów dostajemy w sumie siedmiu, w tym dwóch o dość osobliwej aparycji. Podobnie, jak w przypadku weteranów, chciałem ich nieco odróżnić kolorystycznie od podstawowych żołnierzy. Tym razem postawiłem na kolor zielony, zachowując jednak wspólny mianownik, w postaci szarych płaszczy. 

wtorek, 7 marca 2023

Biiiip

Widzę, że kolega Regał coś tam miesza w kotle z żurkiem na jutro, więc skorzystam z okazji i jeszcze wbiję dzisiaj z jednym wpisem. Taka jaskółka, która zwiastuje nieco większą moją aktywność - tym razem chyba bardziej na stałe, szczególnie że prezentowana figurka powstała trochę jako test przed kolejnymi modelami. 

Niestety dzisiejszy sprzęt fotograficzny dobitnie pokazuje, że moje zdolności nakładania farb znacząco erodowały. Chociaż nie odstaje on za bardzo i pasuje do pozostałych figurek z serii Infinity. 

poniedziałek, 6 marca 2023

Slow Grow - rydwany i wyrmy

My, myself and I zabraliśmy się do budowania pierwszych modeli Imperium Pyłu. Na pierwszy ogień poszły, a jakże, rydwany. Najbardziej charakterystyczna jednostka w armii. W zestawie znajdziemy trzy modele żywicznych rydwanów, 10 plastikowych piechurów oraz 5 kawalerzystów. Piechurzy służą jako załoga. Do wyboru; uzbrojona w łuki, mieczy lub/i włócznie. Kawaleria dostarcza koni do zaprzęgów. Używając po jednym koniu i po dwóch ząłogantów na rydwan, zostają nam 4 modele piechoty i dwóch jeźdźców na każde pudełko rydwanów. Można z nich więc zrobić pieszych i konnych bohaterów (taki mam plan) albo, po kupieniu kilku oddziałów rydwanów, całe oddziały piechoty i kawalerii (co też mam w planach)! Z nadmiarowych modeli z w/w zestawu zbudowałem na razie jedynie Revenant Champion'a na koniu i dorobiłem mu płomień powstały przy rzucaniu czaru Surge.

Trzecim, z pięciu planowanych do armii AMBUSH na 750 punktów oddziałem za jaki się wziąłem są Wyrmriders. Tym razem modele nie są metalowe (jak w przypadku naiad; wszyscy czekamy na zmianę na żywicę, co już miało miejsce w przypadku bardzo wielu formacji) a żywiczne. W Pannthor'rze wyrmy występują w różnych środowiskach i szerokościach geograficznych. W różnych armiach znajdziemy wiele ich odmian m.in. Oceanborne i Riverbourne. Są i Sandbourne, które po śmierci zasilają siły Królestwa Ophidian. Są to modele nowe, z niedawnej, grudniowej fali wydawniczej do Empire of Dust. Jak wszystkie modele nieumarlych, są ciut mniejsze od swoich pobratymców niepozbawionych skóry. Są natomiast doskonale odlane, posiadają wyraźny detal i są w pełni kompatybilne z plastikowymi modelami, więc można je mocno personalizować.

Następnym krokiem będzie budowa i pomalowanie wyżej wymienionych oddziałów. Zanim przejdę do Undead Wyrm'a i Revenant cavalry chcę mieć tą trójkę gotową.

Konny bohater posłużył mi już też za model testowy. Piasek pomalowałem tak samo jak w przypadku modeli do Relicblade i jestem z tego zadowolony. Bazy będa proste. Wręcz ascetyczne ale nadal efektowne. Codziennie staram się znaleźć 30 minut wieczorem na pracę nad figurkami, więc na następna aktualizację nie powinniście czekać zbyt długo.

czwartek, 2 marca 2023

Śpiący Rycerze

Kilka miesięcy temu pisałem o rozpoczętej przeze mnie inicjatywnie cotygodniowych spotkań z wargaming'iem i modelarstwem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wiśle. Zajęcia odbywają się co wtorek, od 16 do 18 i powoli posuwamy się naprzód.

Uzupełniamy farby, pędzle. Kompletujemy oświetlenie. Makiety i modele. Budujemy armie do KoW:Ambush i Deadzone (w którego gramy małą, klubową ligę). Wsparcie dyrekcji BMP jest w tym nieocenione. Fantastyczne jest też to, że przy okazji różnych rozmów z współhobbystami z Polski i ze świata, bardzo wiele osób spontanicznie oferuje pomoc dla inicjatywy. Ostatnio Keno z Niemiec, który szukał elementów siatek najad do konwersji swoich krasnoludów, przesłał mi w ramach podziękowania pudło (!) terenów do Deadzone i Kings of War. Dzięki temu skompletujemy drugi, pełny stół do #deadzoneislife. Jest to bardzo budujące.

RSS FeedRSS