wtorek, 25 czerwca 2013

Potestowany

Pierwsze testy za mną. Malowałem na podkładach białym i czarnym, i stwierdziłem, że bardziej pasuje mi biel. Przeszukałem internet za kolorami pojazdów Afrika Korps i zdecydowałem się przyjąć farbę Vallejo 122 Tan Yellow. Efekty widać na zdjęciach. Jest to pierwszy gotowy model do mojej przyszłej armii. Malowanie jest całkiem inne niż w skalach z jakimi miałem wcześniej do czynienia. Zdecydowanie niewiele detalu i operuje się w zasadzie tylko cieniem i rozjaśnieniem. Tylko niektóre elementy detali byłem w stanie jakoś zaznaczyć kolorem, a symbol krzyża na boku czołgu to makabryczna robota, która słabawo wychodzi. Dla nie czujących skali informacja o rozmiarze podstawki - 3x4cm. Zdjęcia dają mniej więcej 200% powiększenia. Chętnie usłyszę wszelakie uwagi.

P.S. Jeszcze informacja dla co po niektórych. Z tego co wyobserwowałem w necie ta wersja Tygrysa I występowała w Afrika Korps ;)







niedziela, 23 czerwca 2013

Blood Angels Scouts

Skończyłem drugą paczkę Blood Angels, drugą ostatnio bo ogólnie to już chyba z szóstą. Tym razem jednak coś całkiem innego bo nie ma skrzydeł ani tyle czerwieni, no trochę jej jednak jest. Dziś oddział skautów snajperów w kamuflażu... hm, jesiennym lub marsowym :) Po takiej ilości marinsów w zbrojach tych skautów malowało mi się bardzo przyjemnie. Malowanie było dosyć kolorowe mimo, że nadal dominuje czerwień. Jak Wam się podoba?





sobota, 22 czerwca 2013

My Pierwsza Brygada

Nie całkiem to ta strona konfliktu z tytułu, ale co tam. Dziś dotarły do mnie pierwsze modele do mojej przyszłej armii Afrika Korps do Blitzkrieg Commander w skali 6mm. Jeśli dobrze kojarzę to pierwszy raz mam w rękach te maluśkie figureczki. Detal powala, modele są genialne i warte swojej ceny. GHQ ma najlepsze modele na rynku i to odrazu widać. Przed Waszymi oczami czołg Tiger I wersja późniejsza oraz działo przeciwpancerne 7.62cm Pak367(r). Dodatkowo ciągnik artyleryjski Sd.Kfz.11.
Teraz sprawa do przemyślenia. Ponieważ w systemie BC nie ma wymagania co do podstawek pod modele zastanawiam się jakie wymiary będą się najlepiej prezentowały. Dodatkowo zastanawialiśmy się z Szepem czy grube podstawki z tak małymi miniaturami nie zgubią proporcji, ale wydają się całkiem dobrze leżeć. To jednak szczegół. Do wyboru rozmiary podstawek - 2x4cm, 3x4cm i 4x4cm. Patrząc na proporcje z autoamtu odrzuciłbym najmniejszy wymiar. Mimo, że średnia pasuje w sam raz to kusi mnie ten największy wymiar, bo lubię dodać jeszcze coś fajnego na podstawce tworząc minidioramkę. Tutaj chętnie usłyszę opinie, a przede wszystkim co Szeperd na to? :)
Zdjęcia duże żeby można było przyjrzeć się detalom.


wtorek, 18 czerwca 2013

Piąteczka

Zakończyłem dziś pracę nad zaległością, która od jakiegoś czasu się za mną ciągnie. Mieliście już kilkukrotnie w przeszłości szansę oglądać podobne oddziały. Oto kolejna piątka do armii Blood Angels. Drugi już przez mnie pomalowany oddział Assault Squad. Tym razem modele są całkowicie prawidłowe (ostatnio stworzyłem ich z jakichś zlepków). Malowanie nie zaskakuje bo jest praktycznie identyczne z poprzednimi wpisami. Jesli kogoś interesują pozostałe części tej armii i sposób ich malowania najprościej spojrzeć TU. Jest tam też kilka innych tematów, ale łatwo znaleźć posty o Blood Angels.



piątek, 14 czerwca 2013

Czwarta rota rajtarów

Tak, to już (a może raczej dopiero!) moja czwarta rota rajtarów moskiewskich. Wracając do malowania OiM wybrałem właśnie tę formację, gdyż w planach mam zbudowanie dość solidnego pułku. Początkiem roku trafiła mi się okazja kupić ich z drugiej ręki, bo Seba postanowił przerzucić się na Kozaków. Nie zastanawiałem się zbyt długo nad jego propozycją, tym bardziej, kiedy napisał, iż są oczyszczeni z nadlewek.


Przy tej okazji zaszalałem i dokupiłem całe pudełko szwedzkich rajtarów opancerzonych, z myślą o kontynuowaniu pomysłu mieszania ich z Moskwicinami. I dlatego też dzisiaj można obejrzeć taki właśnie mix. Muszę przyznać, że Szwedów maluję się prościej niż Moskwę. Może to zasługa wzorów?


Podobnie, jak ostatnio, przyjąłem urozmaiconą kolorystykę, co jest historycznie bardziej autentyczne. Mały eksperyment z niebieskim kolorem uważam za nieudany. Szary wypadł już nieco lepiej. Przy okazji tych prób doszedłem do wniosku, że brakuje mi jakiegoś przyzwoitego koloru zielonego, który pasowałby do moskiewskiego umundurowania. Muszę za nim poszperać w najbliższym czasie.

No i podstawa pułku gotowa. PS:4 można już z tej zbieraniny wystawić.

RSS FeedRSS