poniedziałek, 30 listopada 2020

US Airborne

Przy okazji zeszłotygodniowego wpisu o generale Pattonie wspomniałem, że zamierzam pomalować przynajmniej trójkę amerykańskich spadochroniarzy. Figurki te kupiłem w sklepie Vanaheim w Krakowie jakieś dwa lata temu, na skutek bliżej niezrozumiałego impulsu. Jak pisałem ostatnio, pudło zawiera dość sporo wyprasek, ja jednak skupiłem się na razie na wykonaniu trzech dzielnych, amerykańskich "chłopaków". Producentem tychże miniatur jest firma Warlord Games, ich skala to 28mm a przeznaczone są do rozgrywania potyczek w oparciu o zasady o tytule Bolt Action (i na pewno do innych systemów, o których istnieniu nie mam pojęcia). 

niedziela, 22 listopada 2020

Your job is...

 ... not to die for your country, it's to make the other bastard die for his. Kto to powiedział? Generał George S. Patton, amerykański dowódca o złotym sercu. Zresztą cytatów z Pattona, godnych przytoczenia, jest znacznie więcej. Powód, dla którego dzisiaj o tym wspominam jest oczywiście jeden: figurka generała, którą dostałem w prezencie od firmy Warlord Games. Ten gratis otrzymałem przy okazji zakupu podręcznika z zasadami do systemu Bolt Action, nie dalej, jak w marcu tego roku. Tak się też składa, że bodaj dwa lata temu, przy okazji turnieju w Krakowie, kupiłem box z sześćdziesięcioma figurkami US Airborne. Co się z faktu posiadania zasad i pudełka amerykańskich spadochroniarzy urodzi, trudno powiedzieć. Żeby się tym na serio zająć, musiałbym znaleźć sporo determinacji i czasu. Co prawda ponoć grywają w to w lokalnym sklepie, ale teraz czasy takie, że szybko na jakąś grę pokazową się pewnie nie załapię. 

czwartek, 19 listopada 2020

Shades of grey

Niedługo powinienem dostać podstawki dla pyrrusowego grecko-macedońskiego wsparcia Tarentu przeciwko Rzymowi (tfu, tfu!). Dlatego aby nie marnować czasu, postanowiłem przygotować kolejne modele do malowania.

Psiloi będą moim następnym oddziałem ale jako, że ich złożenie nie zajęło wiele czasu, w nagrodę skleiłem też połowę lekkiej greckiej jazdy. Victrix pokazał po raz kolejny klasę. Modele mają bardzo naturalne proporcje, dynamiczne pozy i choć niektóre wzory mają dość wyraźne linie podziału formy, to ich oczyszczenie i montaż nie powoduje problemów. Bardzo cieszy prostota budowy oraz duży wybór uzbrojenia/głów modeli.

A jak Wasze bandy?




wtorek, 17 listopada 2020

Wygibana akrobatka

Po pierwsze krótkie oświadczenie: Pepe, kłamałem. Susan to nie była moja ostatnia figurka fantasy, jaką miałem w domu. Ostatnią okazała się bohaterka dzisiejszego wpisu (bo modeli do Warzone nie traktujemy, jako fantasy, prawda?). Ta leśna piękność w niezwykle "wygibanej" pozie to podarunek od MiSiA. Znalazłem ją w jednej z szuflad, szukając oczywiście czegoś zupełnie innego, w stylu testamentu czy faktur za samoopalacz. Nie dość, że ją znalazłem, to miała już na sobie nieco kolorów. Głównie mój ulubiony, czyli shadow grey, obecnie zwany the fang. Sam kolor jakimś zaskoczeniem nie jest. Za to jego umiejscowienie? No właśnie...

piątek, 13 listopada 2020

CLASH of Spears, pyrrusowi Pezhetairoi

Prace nad bandą Pyrrusa do CLASH of Spears rozpocząłem od pomalowania posiadanych już modeli. Nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że są to modele falangitów, którzy są moją ulubioną formacją (do Ogniem i Mieczem zebrałem Szwedów, właśnie z powodu pikinierów). Planuję oddział składający się z 8 modeli ale niestety skończyły mi się 20mm podstawki z metalowymi spodami, więc aby czasu oczekiwania nie zmarnować, pomalowałem tych, dla których baz wystarczyło. Plastikowe piki zamieniłem na hartowany drut, dodałem tylni szpikulec i łącznik na środku sarrisy. Nic nietypowego.

RSS FeedRSS