poniedziałek, 31 stycznia 2022

Pajunk | Spider

 Jak obiecałem, tak piszę. Na ostatek, aby jeszcze zdążyć w styczniu pokazać pierwszą w styczniu pomalowaną figurkę. A właściwie to spory model. Malowany standardowo, dużą ilością przecierki. Pochodzi z linii Bones Reapera i jest świetny. Do gier nie za bardzo się nadaje, ale jako eksponat "wystawienniczy" jak najbardziej. W tej roli powędrował do koleżanki Marzeny w ramach prezentu urodzinowego (Marzena nosiła się długo z pomysłem i była to jej idea - koleżanka lubi tego typu klimaty). Czaszka jest "punisherowa" bo tylko taka byłem w stanie jako tako namalować ;) Okrągła podstawka to praca własna, oryginał był na scenicznej skałce (która jest fragmentem podstawki obecnie). Trochę żałuję, że nie zrobiłem więcej zdjęć na białym tle... 

No i to by było na tyle. W styczniu pomalowałem jeszcze jeden (dużo mniejszy) model, ale to już wrzucę kiedyś przy okazji.









sobota, 29 stycznia 2022

Zaciąg do Ronina

 Figurki “samurajów” zbierały kurz na moim biurku od lat, ale jeszcze dłużej “kurzyły” się w mojej głowie. W dwóch czy trzech rozmowach usłyszałem, że to niewyobrażalne, że nigdy nie wziąłem się za ten temat modelarsko. To prawda, sam nie bardzo wiem czemu tak się stało. Kupiłem w końcu podręcznik do samurajskiego skirmisha od Osprey Publishing i tak zacząłem wczytywać się w zasady “Ronina”. 

Na kartce, w punktach łatwo było zbudować pierwszy zaciąg. Równie łatwy był dla mnie wybór skali. Nie chciałem się bawić w 28mm, a Zvezda ma przyzwoite modele w 1/72. Oczywiście wszystko oparło się o malowanie. W końcu jednak mogę cokolwiek pokazać. Oto pierwsza połowa mojego oddziału, składająca się z czterech ashigaru i dowodzącego nimi samuraja. Druga, podobna być może pojawi się również i gdybyż jeszcze dowódca na koniec. Jednak nie ma co wybiegać w przyszłość.

Piątka wojów z monami rodu Takeda wjeżdża na stół. 



niedziela, 23 stycznia 2022

Robson 2021 - Podsumowanie

 

Czwarte z rzedu podsumowanie roczne i pierwsze tak biedne. W roku 2021 udało mi się pomalować 1 (słownie: jedną) figurkę, którą prezentuję poniżej. I nawet nie chciało mi się jej publikować na Zgiełku. jej pomalowanie zawdzięczam Tsarowi i jego pomysłowi na spotkania on-line w celu wspólnego malowania. 

Cóż... czasem tak bywa, że człowiek znajdzie sobie chwilowo inne zajęci. Obiecuję, że w tym roku się poprawię! Nawet dokonałem czegoś w tym kierunku w tym roku.

Fourth annual summary and the first one so poor. This year I managed to paint one (sic!) miniature, that I present in this post. As you see, I have not even succeeded in publishing it last year. This miniature was made possible because of our friend Tsar and his idea to meet online for miniatures painting from time to time.

It happens that one finds other things to do for a time. But I have a strong resolution to make change this year. I even managed to do something in that direction, I will present soon.

czwartek, 20 stycznia 2022

Depth Horror Eternals

W oczekiwaniu na zamówione mantikowe modele Depth Horrors, z których będę budował hordę, pomalowałem dwóch herosów z tej rasy, używając modeli z linii Hellboy'a. Mantic na razie ma tylko jeden wzór Depth Horror'a czyli widocznego na zdjęciu Eternal'a ale skoro z nich będę budował hordę postanowiłem bohatera i oddział nieco zróżnicować.

W tej chwili mam dwie pomalowane hordy horrorów ale dużo przyjemniej gra mi się modelami wyprodukowanymi przez Mantic niż substytutami, stąd pomysł na hordę firmową. Zrobię ją podobnie jak Dambusters, których tez zbudowałem z jednego modelu herosa (do obejrzenia TUTAJ i TUTAJ). Model jest z PVC, więc wymienię pałkę na jakieś pordzewiałe coś, inaczej ustawię ogon czy łańcuch i bedzie elegancko. W tym miejscu muszę napisać, że MAntic potrafi robić najlepsze... Spasione modele. Smok, choć jakość odlewu jest taka sobie, mag do Sił Otchłani czy właśnie Depth Horrors.

Na razie jednak skupmy się na Przedwiecznych horrorach. Model ma jedną pozę, bo to figurka z gry planszowej. Na obu trochę eksperymentowałem z kolorami a eksperyment miał na celu wyłonienie właściwej kolorystyki dla hordy i poniekąd się powiódł.  Choć żaden z prezentowanych umaszczeń nie będzie tym właściwym. Na pewno jednka będą to modele dość blade (w głębinach kolor skóry nie ma znaczenia) ale mocniej cieniowane (VFP Frozen Flesh). Jak widać poniżej, figurki składają się głównie ze skóry, więc niewiele więcej zostało do napisania na temat jej malowania. Lada dzień rusza Liga Kings of War 2022, więc liczę, że moi DHE będą często gościć na stołach.

środa, 12 stycznia 2022

Brood Guard

Uzmysłowiłem sobie ostatnio, że spoko modeli i oddziałów, głównie do Deadzone i Kings of War nie doczekało się sesji fotograficznej. W związku z tym zaczynam nową serię poświęconą odrabianiu zaległości fotograficznych.

Dzisiaj relatywnie nowe modele Gwardii Roju do Veer-myn. Żywiczne figurki pojawiły się wraz z nową edycją Deadzone i są kolejną formą odkrytą przez geno-naukowców z GCPS. W dużym skrócie jest to rodzaj szczura plasujący się pomiędzy stalker'em a koszmarem. Większy od szeregowego szczura i szybsza od nightmare'a. Tak jak  swoi więksi kuzyni, gwardia uzbrojona jest w ręczne miotacze ale posiada też dwuręczne halabardy zbliżone do broni, jaką posługuje się Matka Roju.



RSS FeedRSS