środa, 31 stycznia 2024

Crosshair

Za mniej więcej trzy tygodnie premiera trzeciego (i ostatniego) sezonu the Bad Batch. Pora zatem na kolejną figurkę do Zgrai - dzisiaj jest to Crosshair. Strzelec wyborowy o złowieszczym głosie i dość  niejednoznacznej historii (ok, wystarczy, bo jeszcze jakimś spoilerem rzucę). Jak dotąd malowanie tej figurki zajęło mi chyba najmniej czasu. Musiałem za to poświęcić go nieco na naprawę karabinu, który złamałem, kiedy Crosshair był już w zasadzie gotowy. Baaaardzo jestem ciekaw, jak potoczą się jego losy we wspomnianym, ostatnim sezonie przygód Parszywej Zgrai. Wkrótce też finał malowania, bowiem figurek dostałem pięć. Do usłyszenia. 

niedziela, 28 stycznia 2024

Raport z wydarzeń w kolonii karnej XV-43

+++ RAPORT +++
z wydarzeń w kolonii karnej na XV-43


Pierwsze nieprawidłowości zauważył P.J. Brown, pracownik działu księgowości lokalnego magistratu. Karierowicz z natury, pozbawiony jednak możliwości awansu, co było typowe dla struktur VI Sfery w sektorze Soto, przeglądał dziesiątki danych dotyczących wydobycia w poszukiwaniu czegoś, co otworzyłoby mu do korporacyjnego awansu.

Gałąź korporacji JA-rek, w której pracował niejaki P.J. Brown, zajmowała się nadzorem nad kilkoma niewielkimi koloniami wydobywczymi, zlokalizowanymi w bezpośredniej bliskości pola asteroid Burdges'a. Jedna z nich, zlokalizowana na niewielkiej i mocno zalesionej planecie XV-43, będąca równocześnie kolonią karną, przyciągnęła uwagę Brown'a. Dane o wydobyciu nie wykazywały żadnych nieprawidłowości – lokalny zarządca nie pozwoliłby sobie na takie ryzyko. Nie w sytuacji gdy do kolonii zsyłała więźniów nie korporacja a komenda Enforcers, zlokalizowana na Nowym Parryżu – planecie-stolicy tej części VI Sfery. Brown'a zaciekawiło coś innego, Wykazy dotyczące utraty sprzętu. U ciągu ostatnich kilku miesięcy straty wyposażenia wzrosły o blisko 78% a tłumaczenia zarządcy kolonii zawarte w lakonicznych raportach wydawały się niewiarygodne.

sobota, 27 stycznia 2024

Clash in the Desert

Skoro się nawarzyło nieco piwa, trzeba je teraz wypić. Dwa tygodnie temu publikowałem wpis o Włochach z II wojny światowej, których autorem jest Samu. Jak można było wywnioskować z tekstu, szykuje się coś nieco większego, jeśli chodzi o Bolt Action. Dzisiaj mogę to potwierdzić, włączając się w mały (?) cykl blogowy. Pisałem już kilkukrotnie, że BA chodziło za mną od dłuższego czasu - w sensie czegoś większego, niż tylko malowanie pojedynczych podstawek czy oddziałów. Długo nie mogłem się jednak zdecydować, od jakiej nacji zacząć tę imprezę. Kiedy Samu przysłał mi zdjęcia wyprasek z Włochami, zacząłem się łamać. Jakiś czas później podcast Wojenne Historie wypuścił odcinek od LRDG - wiedziałem, że jest po mnie i że zdecyduję się na Brytyjczyków z okresu walk w Północnej Afryce. W zamierzeniu miał to być taki malarski i kolekcjonerski pojedynek. Rzuciłem rękawicę i fińska maszyna ruszyła pełną parą. Czas więc na pojedynek, który ochrzciłem  Clash in the Desert. Zrobiłem nawet okolicznościowe zdjęcie, dzięki dwóm figurkom z serii H&D, które malowałem jakiś czas temu.

 

poniedziałek, 22 stycznia 2024

Większy Żywiołak Ognia

W tym miesiącu w grupie Mantic Vault Fanatics na FB, ogłoszono konkurs malarski, którego bohaterem jest dostępny od niedawna w "Vault" model większego żywiołaka ognia. Zwykle nie maluję modeli dla których nie mam zastosowania na stole ale dla tego modelu postanowiłem zrobić wyjątek. Zwłaszcza, że kolega wydrukował mi go razem z modelami do szczurów, które pokazywałem Wam ostatnio. Nie wiem czy się nie skuszę i nie zrobię małej armii do Ambush opartej na żywiołakach ognia właśnie (w armii salamander), bo do wydrukowania są nie tylko duże ale i małe istoty ognia.

Model był niezłym pretekstem do dopracowania schematu malowania ognia. Powoli udoskonalam formułę a efekt końcowy możecie ocenić sami. Na pewno muszę uważać żółtym, bo z nim przesadziłem. Natomiast pomarańcze i czerwień już mam dopracowane.

niedziela, 21 stycznia 2024

Hunter

Trzecim w kolejce do malowania the Bad Batch okazał się być nie kto inny, jak Hunter - można powiedzieć, że lider Parszywej Zgrai. Ponieważ mogłem wybrać sobie wariant, w jakim chciałem go pomalować, zdecydowałem się na wersję bez hełmu. Charakterystyczny tatuaż na twarzy czy bandana zasługiwały na więcej, niż skrycie się pod przyłbicą. O samym malowaniu pisałem już poprzednio, publikując Wreckera i Echo, więc nie ma sensu się powtarzać. Postanowiłem za to podlinkować ciekawy filmik, gdzie zobaczyć można aktora, który udziela głosu Parszywej Zgrai (i generalnie Klonom w animowanych filmach z uniwersum Gwiezdnych Wojen) - enjoy.
 

RSS FeedRSS