niedziela, 29 września 2024

Sneaky Gits

Wszędzie obowiązuje jakaś hierarchia. Zwłaszcza wśród najpodlejszych z podłych. Są więc gobliny. Małe, pokraczne, złośliwe paskudztwa. Są hobgobliny - większe i wyższe, bardziej pokraczne i bardziej złośliwe paskudztwa. Jednak wśród i samych hobgoblinów są takie, które zasłużyły sobie wśród pobratymców na miano niegodziwych i niegodnych zaufania. Przebiegłe i zdradzieckie, w sposób wykraczający normy charakteryzujące własny gatunek. Sneaky Gits. Zabójcy i zwiadowcy. Walczący dwoma nożami, którymi potrafią nie tylko dźgnąć ale i rzucić. WS4, BS4 i I4... ! Zwinniejsze i szybsze niż niejeden człowiek, wyszkolone na równi z elfami i krasnoludami. Ich rolą na polu walki jest atak z zaskoczenia. Zadanie obrażeń i ucieczka. Dwa strzały w fazie strzelania (bez minusów za ruch i po marszu!), dwa ataki w fazie walki wręcz. Są więc uniwersalni. I to za okrągłe 60 punktów za 10!

sobota, 28 września 2024

Lammasu czy Lamassu?

Lamassu w Muzeum w Luwrze pochodzące z VIII w. p.n.e.
Chaos Dwarfs wydane w 1994 roku, były pierwszą (o ile się nie mylę), mocno inspirowaną historycznie armią. Tak wiem, Empire to niemieccy knechci późnego średniowiecza, Bretonnia to francuskie rycerstwo z okresu wojny stuletniej itd. Chaos Dwarfs (a później Khemri) to jednak armie o nawiązaniu nie do szerokiej "idei" odciśniętej w świecie fantasy a jawna zrzynka z bardzo specyficznej i mocno orientalnej estetyki. Dla Khemri jest pierwowzorem jest Egipt przed ptolemejski, gdzie chłopstwo walczyło na piechotę a szlachta na rydwanach a dominującą bronią był łuk. Dla Chorfów punktem wyjścia była Mezopotamia i kultura asyryjska (z elementami sięgającymi kultury hetytckiej). Charakterystyczne brody czy liczne nawiązania do byków w sztuce, stały się podstawą stylistyki krasnoludów. Każdy, kto choć odrobinę kojarzy oryginalną linię z 1994 roku pamięta wielkie skrzydlate byki czy Lammasu - zoomorficzną, brodatą kreaturę, będącą magicznym zwierzęciem łączącym ciało byka i głowę brodatego mężczyzny. Nie każdy jednak wie, ze ta dziwna istota nie jest wymysłem Allan'a Perry, który rzeźbił oryginalną linię figurek do CD a kopią Lamassu, wielkich stworzeń strzegących bram pałaców i fortec w miastach asyryjskich. Cytując za Wikipedią:

środa, 25 września 2024

ACV-IP

Armoured Carrier, Wheeled, Indian Pattern - to innymi słowy opancerzony transporter, montowany w Indiach w  oparciu o podzespoły produkowane w różnych krajach alianckich i można zobaczyć go na zdjęciach poniżej. Pojazd ten, wyprodukowany w ilości do czterech i pół tysiąca sztuk, wykorzystywany był głównie przez hinduskie dywizje piechoty do różnorodnych zadań, między innymi podczas walk w Afryce. Kiedy zatem zobaczyłem, że może być wystawiony w jednej z list do mojej pustynnej armii, nie wahałem się ani przez moment. Wszak w jej skład wchodzi przecież oddział Sikhów. Model od Warlord Games, żywica plus metal.

niedziela, 22 września 2024

Black Orc Warboss na wyvernie

Opis czarnych orków zamieszczony w liście armii Orków i Goblinów do Starego Świata mówi, że "Black Orcs are the biggest, meanest and strongest of all Orcs, towering above their lesser kin. Many believe they get their name from their dark green hides, though in truth, the name probably originates from their dark sense of humour (there is little a Black Orc finds more amusing than the misfortune of others, other than being the cause of that misfortune, of course"

,a o ich dowódcach:

"Black Orc Bosses are huge and powerful brutes, possessed of a cunning intelligence not often exhibited by their kin. They are  \creatures singularly focused on war, an occupation they take extremely seriously. [...] Black  Orc Bosses are rigid in both discipline and adherence to their battle plans."  

czwartek, 19 września 2024

LRDG Chevrolet Truck

Skończyło się udawanie aktywności figurkowej, czyli przerabianie podstawek do warhammerka. Czas ruszyć tyłek i zabrać się w końcu za malowanie, tym bardziej, że zamarudziłem z jednym, pustynnym projektem. Dzisiaj parę zdjęć półciężarówki chevroleta, używanej przez LRDG podczas kampanii w Afryce Północnej. Jest to żywiczny model z Warlorda a pomalowałem go w całości ręcznie, ponieważ nadal nie kupiłem sobie aerografu. Styl ten znacie już z poprzednich pojazdów do mojej pustynnej armii.

RSS FeedRSS