Zająłem się 3 rzeczami i każdej zrobiłem po odrobince. Pierwsza to zakończenie wierzchowca pod bretońskiego Knight of the Realm. Jakiś czas temu go zacząłem teraz skończyłem. Został tylko jeździec, którego mam nadzieję załatwić w tym tygodniu. Jest to zamówienie na 8 rycerzy pomalowanych w takie właśnie wzory jak widzicie na zdjęciu, ale w różnych kolorach. Praca nad tym projektem jest rozciągnięta mocno w czasie. Zobaczymy jak się sprawa rozwinie.
Druga rzecz to widoczny na drugim zdjęciu zwierz. Do końca nie wiem co to za stwór. Gdyby miał skrzydła to byłby gryfem, ale ich nie ma więc dla mnie będzie też gryfem. Model pochodzi ze strony Forge World i nazywa się Theodore Bruckner and reaper. Ok, właśnie przeczytałem parę słów na stronie i wychodzi na to, że to „demigryph”. Co to jest? Nie wiem. Samo gryf wystarczy. Dopiero zacząłem prace nad nim i niewiele jest do pokazania. Zakładam użycie go na zasadach gryfona do armii Imperium czy tam Bretonii. W każdym razie z tego powodu wsadziłem go na podstawkę 50x50mm co sprawiło mi sporo kłopotu, bo jakoś go tam musiałem upchać. Skały odstają na wszystkie strony za bazę, ale jakoś się bestia zmieściła. wstępnie skóra gryfa będzie oparta na kolorze snakebite leather, a futerko na bestial brown, pióra chyba szarawe. No, wyjdzie w praniu podczas malowania.
Trzecia rzecz…, a to niespodzianka.




4 komentarzy:
Demigryf... Czyli półgryf... bez skrzydeł.
A co do konika... Pokaz go blizej prosze, ciekawy jestem wzoru na kropierzu:)
Konia już widziałem na żywca i jest niezły. Myślałem jednak, że ten oddział już nie powstanie. Tym lepiej, że jednak powstanie. Półgryfa też widziałem z podkładem i tu czekam na końcowy efekt, bo figura mnie zachwyciła samym wzorem. Dajesz, dajesz! No i fajnie, że złamałeś nieco ogrowy klimat.
Również, z chęcią obejrzałbym lepsze zdjęcia bretonnskiego wierzchowca. I powodzenia z malowaniem prawie-gryfa :)
Ok, jak rycerz będzie gotowy to wrzucę większe zdjęcie.
Ogry mi sie już skończyły więc nie mam wyjścia :)
Dzięki
Prześlij komentarz