czwartek, 13 września 2012

Jazda!


- I co to ma być? Myślisz może, że jesteś zabawny, co? - gość (tak, ten sam 'pederasta', w białym szlafroku z serduszkami) nie krył irytacji. - "Tileańska wódka, psiakość"? Jaki szlachetny elf  używa takiego przekleństwa? "Stary, gdzie Twój Boltthrower?" - tak nie odzywają się do siebie niedobitki imperialistów po pogromie w Mordheim! I ten beznadziejny plakat... jak można? -
- ale,... ten tego, parodia... -
- ja Ci dam parodię! Gdyby moja laska nie utkwiła znów w suficie, to byś popamietał! -
Spojrzałem  na rzeźbione stylisko magicznego artefaktu, zakląłem cicho pod nosem. Drobiny tynku i betonu, jeszcze niedawno świeżo zaschniętego, walały się po podłodze. Jeszcze raz i chyba zbankrutuję na remontach. Albo właścicielka wyrzuci mnie na zbity pysk...Westchnąłem.
- Co tam mruczysz?
- Eee, nic, myślę tylko o kosztach remontów - o dziwo wyznałem prawdę.
- No to lepiej się następnym razem zastanów co piszesz, żebym nie musiał znów tu się fatygować!
- A... może... weźmiesz krótszą laskę?... - zapytałem z nadzieją
- A może Ciebie o głowę skrócę? Co? - rozzłościł się gość. Westchnąłem.
- Następnym razem ma być porządnie, w klimacie! I wymyśl lepsze imion, kto widział żeby elf miał na imię Arfiniona? Co to ma być? Skąd to wytrzasnąłeś?
- Z pierwszego lepszego generatora imion... nie mam naprawdę inwencji w tym względzie!
- Przy okazji beastmenów jakoś umiałeś się nią wykazać korzystając z Norweskiego słownika!
- No tak... ale tam miałem podręcznik, cały fluff, wiedziałem o czym mam pisać... tutaj nie mam nawet podręcznika!
- Nie tłumacz się błahostkami! W końcu jesteś "przyszłym uczonym", znaczy się jak wy to tam nazywacie... doktorantem! Powinieneś wykazać się odrobiną inteligencji w pokonywaniu trudności!
- akurat...  - burknąłem pod nosem
- No, koniec już z tym mamrotaniem, wracaj do roboty! Ja wracam do siebie.
Szast prast i po elfim magu pozostała tylko pamiątkowa dziura w suficie. Pozostawiony sam w pustym pokoju westchnąłem i zabrałem się za zamiatanie...


10 komentarzy:

szeperd pisze...

Och cholera, jak pięknie pomalowana lekka jazda!

robson pisze...

Dzięki :) Z bliska nie jest taka piękna (bo to zwykły Army Painter - zgodnie z planem)

brodaty_brutal pisze...

Nosz rewelacyjnie wygląda! :) Przy bliższych oględzinach widać ten quickshade, ale skoro efekt jest taki to po co się męczyć? ;) A serio to pewnie krzywa potrzebnego na pomalowanie czasu w stosunku do efektu rośnie wykładniczo,a Tobie się udało trafić w złoty punkt. ;)

robson pisze...

Im dłużej tak maluje tym bardziej się utwierdzam, że efekt jest najlepszy przy jasnych kolorach, przy czym niektóre wychodzą lepiej niż inne ;)
Najlepsze w moim zestawieniu to brązy, żółcie (o dziwo! - mimo że to jeden z najtrudniejszych kolorów do malowania/cieniowania), czerwienie (pomarańcze), błękity i mithril silver ;). Najlepiej jeszcze malować rozwodnioną farbą, wtedy cienie wychodzą genialnie - wszystkie niebieskie pióropusze e tej kawalerii tak zostały zrobione, po cieniowaniu nie poprawiłem ani kreski.

Biały kolor jest beznadziejny, jesli trzeba czysty - cała biel w tej armii jest poprawiana po Shadzie.

Wydaje mi sie że na Quick Shadzie najbardziej czasowo oszczedzić mogą Imperialiści, Orki, Bretonia i Khemri, bo tam mozna malować jaskrawo i nie przejmowac się za bardzo czystością ;)

Inkub pisze...

Ha - Świetni. Jak widzę kolejny przekonany do stosowania dipa, jeśli chce się uzyskać korzystny stosunek czasu do jakości:) Jak nie chcesz za bardzo poprawiać białego, patyczek do czyszczenia uszu, terpentyna i pościeraj trochę z białych miejsc dip przed jego zaschnięciem.

Gobos pisze...

Wyszli ekstra. A to, że trzeba biel poprawić to i tak nic takiego jak weźmiesz pod uwagę szybkość i efekt tego sposobu malowania.
Pędzisz jak torpeda.

robson pisze...

No i jest jeszcze jeden aspekt takiego malowania a mianowicie sportowo-rekreacyjny. Nie trzeba już ciągle siedzieć i garbić się nad figurką. Można sobie od czasu do czasu poćwiczyć bajcepsa ;)

Inkub: dzięki za radę! Na pomysł z patyczkiem wpadłem - 5 minut po dipie zbieram nim nadmiar QS, żeby nie zostawały wstrętne krople, ale nie pomyślałem o rozpuszczalniku! To zdecydowanie powinno poprawić dokładność czyszczenia :)

foliescu pisze...

Śliczne :)
Czyżby to były plasticzaki z 4 edycji??

robson pisze...

Ellyrian Reavers z Island of Blood - trzeba przyznać, że ostatnio zestawy startowe to GW wychodzą bardzo ale to bardzo fajne (zobaczcie Dark Vengeance).

Niestety zamiast zainwestować w takie rozwiązania (plastik) wymyślili Failcasta (czy jak ja to wole zwać Srajkasta). PS. Wczoraj podesłali mi newsletter z którego wynika że mają zamiar zamordować Bretonie...

Telamon pisze...

To na pewno jest Dip? :P

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS