To znowu ja, zawstydzony swoją 39 dniową nieobecnością. Być może ktoś zastanawiał się co jest tego powodem, ale lepiej spytać kto;) I chyba tylko tyle mam na swoje usprawiedliwienie, ale powoli wracam do maziania ludków.
Z miesiąc temu skończyłem pierwsze podstawki Mołojców, ale nie jestem z nich zadowolony. Niestety kiepskie odlewy sprawiły, że momentami zacierają się szczegóły. W większości przypadków malowanie jako tako to tuszuje. Gorzej z twarzami, które wyszły fatalnie i chyba popracuje nad nimi z gs, zanim pomaluje resztę.
Oczywiście te dobrze odlane modele do OiM powalają swoim kunsztem. Dlatego postanowiłem pomalować Esauła, żeby nieco podnieść swoje morale w malowaniu Kozaków. Figurki same w sobie są piękne. Z malowania jestem całkiem zadowolony, ale z podstawki na podstawkę mam nadzieje, że będzie jeszcze lepiej.
P.s. Tylko dwa ostatnie zdjęcia są bez lampy, jakoś moim aparatem nie wychodzi to zupełnie:P








7 komentarzy:
Fajne! Zdjęcia nie są złe ;)
Widzę, że kozacy aż proszą się o zaostrzony pal dla nich ;D
Klasa! Malowanie vardzo dobre. Skóra świetna. Końcowy efekt na 5. Więcej. Lud domaga się więcej.
Głowy na palach mnie rozwaliły - pojechałeś Chaosem :) Zdjęcia nie są złe - brakuje tylko białej kartki w tle.
Głowy na palikach to jest to! Co do modeli mołojców, też mam wrażenie że te starsze były lepsze, nowe to nadlewka na nadlewce :/
Very nice looking figures!
Phil.
Dziękuje za pozytywne komentarze;) Chwilowo mam mały remont w domu, więc ten tydzień zalatuje kolejnym poślizgiem. Ale niebawem wpadnę w prawidłowy rytm malowania.
Prześlij komentarz