No, dość dawania fory, czas trochę przyspieszyć. Tym razem wracam do delikatnie zaniedbanego, ale nie niezapomnianego, projektu bandy Mordheim Carnival of Chaos. Widzieliście już jakiś czas temu, ale pewnie nie pamiętacie mojej inspiracji na szefa bandy, więc przypomnę TU.
Carnival Master nabiera już kształtów, no 90% tych kształtów nabrał dzisiaj, a w zasadzie to częściowo już wczoraj, późnawo się zrobiło i mnie jutro zastało.
W ruch poszedł green stuff oraz HIPS i powstało to co widzicie na zdjęciu. Starałem się dosyć dokładnie odwzorować postać z grafiki, ale jest też trochę różnic. Pozostało jeszcze parę prac wykończeniowych, jakieś nity, kilka spaczeń, parę paskudztw i pewnie drobne poprawki proporcji w gotowych już elementach.
Tyle na dziś, no przynajmniej na kilkanaście godzin, potem się zobaczy.
A Great Game!
1 dzień temu



4 komentarzy:
Bez dwóch zdań dajesz czadu:D Jeszcze ten mały oblech w żółtej czapce, parę świeczek i cud malina;) Ewentualnie mógłbyś mu trochę nochala powiększyć i dorzucić parę wrzodów na tej gładkiej buźce;)
Śmiały! Kogucik skradziony z jakiegoś kościoła zapewne, he he. To teraz proszę o kolory, żeby w pełni podziwiać tę pracę!
Małego nie będzie, bo musiałbym go samemu lepić. Cokolwiek z twarzą robić to ciężka sprawa, bo jest strasznie drobna i detaliczna. W dodatku kapelsz przeszkadza :)
Kogucik to lizak ;) Kolory będą, ale jeszcze kilka GSowych wykończeń potrzeba. Dzięki
CoC - potwornie klimatyczna banda. Dowódca miodny! Czekam na malowanie i ... Wóz!
Prześlij komentarz