We are still in the dragon theme. This time a bunch of baby dragons and a random basylisk (manufacturer: Reaper).
Nie do końca zadowolony jestem z mojego malowania, ale tez tak małe modele odlane w bonesium (ten specjalny rodzaj gumowego plastiku) mają czasami bardzo niewyraźne detale - wydaje mi się, że bardziej cierpią na tym modele skanowane z rzeźb niż te tworzone od zera komputerowo.
I am not fully satisfied with my paintjob, but I blame it partially on the poor details of small models done in bonesium (a special kind of plastic) - from my observations it seems that the models "scanned" from the original sculpts are more prone to this than the ones designed with 3D modelling computer programs.





3 komentarzy:
O, jak na Bonesy to pięknie. Wiem, jaki upierdliwy jest ten plastik, zwłaszcza u małych modeli.
Bazyliszek, ze swoją minką - jest najlepszy!
Wkurzony bazyliszek cudo! :D
A smoków też świetna gromadka. Taki klasyczne są, aż się jakaś nostalgia we mnie budzi. :)
Prześlij komentarz