Nie pamiętam, czy pisałem o tym na blogu, ale po złożeniu podjazdu Gosiewskiego zorientowałem się, że wkleiłem figurkę Ganzkopfa (drugi dowódca) na zwykłą podstawkę rajtarów (nie wspominając, że pomalowałem go jako bezwąsego blondyna). Jako że znalazłem jego druga figurke (pewnie bonus z Kickstartera), postanowiłem naprawić swoja pomyłkę komponując druga podstawkę.
Ponieważ w zestawie "dowódcy polscy" nie ma za bardzo figurek we wzorach zachodnich musiałem dwie pozostałe modele jakoś wykombinować. Za sztandarowego wziąłem figurkę z zestawu "dowódcy gdańscy" a muzyka skonwertowałem z luźnego rajtara, dorabiając trąbkę z greenstuffu. Trąbka jest nieco za duża, wygląda bardziej jak puzon. Ale cóż, nie każdy musi mieć talent ;)
Trochę spaprałem sztandar - zbyt mocno go wyginałem i w niektórych miejscach zeszła oryginalna farba naklejki, która potem musiałem mocno korygować malowaniem.
Dla porównania daję na zdjęciu też poprzedniego dowódcę - teraz będzie mógł służyć jako dodatkowy major w jakimś regimencie zachodniego typu.
I do not remember if I have mentioned that, after completing Gosiewski's Foray, I have realized my mistake about the second commander Ganzkopf. I have put him on the "normal" reiter base (not to mention that I painted him as a moustache-less blonde youngling). As I have found a spare copy (bonus mini from Kickstarter) I decided to correct my mistakes.
Because there are virtually no western style figures in the "polish commanders" box, I had to invent something. I get standard bearer from "danzig commanders" and converted normal reiter to be a trumpeter using greenstuff. The trumpet turned out more like a trombone, but hey! Not everybody has to have a talent! ;)
I have messed up standard - I have folded it to hard, and the paint on the sticker came off. I needed to correct that with a heavy amount of paint.
For comparison I present a photo with both commanders. The other will fill a place of a standard major in some western-style regiment.






5 komentarzy:
Teraz życzę samych udanych rzutów na zbieranie oddziałów i reorganizację :) Świetnie pomalowany :)
Dobry jest! Puzon też dobry, pewnie się z niego melodia daleko niesie. Trzeba co zagrać... znaczy bitwę jakąś, nie na puzonie :)
Genialne malowanie!!
Dzięki ogromne, bardzo motywujecie :)
Dłuższą chwilę starałem się wypatrzyć go na tej starej podstawce, aż zrozumiałem, że go tam nie ma, bo trafił na zwykłą, a nie dowódczą. ;) Czytanie ze zrozumieniem... ;)
Prześlij komentarz