czwartek, 7 marca 2019

Doktore, oj doktore

Mistrzostwa w Ogniem i Mieczem już za dwa dni. Ja, zamiast wzorem innych, ćwiczyć granie, czytać zasady czy obmyślać taktyki, przegrałem kompletnie z własnym lenistwem. W tym wypadku mój wynik będzie z pewnością, jak zawsze zresztą, oscylował w dolnej części tabeli. No ale cóż, już tak mam. Jak mawiał Churchill, if you fail to plan, you plan to fail. Za to, jak zawsze zresztą, głupoty się mnie trzymają. Żeby nie pojechać całkiem z niczym nowym do Wilanowa, przygotowałem sobie model specjalny medyka. Może Doktore uchroni mnie podczas grania przed kompletną klęską? Szczerze wątpię. 




3 komentarzy:

robson pisze...

Widzę, że podrasowałes dioramkę na maksa ;) To mi przypomina, że ja jeszcze nie wrzuciłem swojego doktorka...

brodaty_brutal pisze...

Wygląda raczej jakby szlachtował tych nieszczęśników. ;)

szeperd pisze...

Doktor Gburski... ze szpitala w leśnej górze...

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS