
Miało być tak pięknie. Obiecywali budowę dwóch armii, regularne wpisy, dobre malowanie i zarażanie wszystkich Kings of War. Ostatecznie wyszło jak zwykle:P Rok się kończy i trochę się turlało, a trochę malowało, ale mogło być lepiej;) Gobliny MiSiO gdzieś utknęły, a moje Ogry doczekały się tylko wersji w ekonomicznym malowaniu. Uznałem jednak, że trzeba czymś zmotywować gobliński pomiot, bo bez tego możemy nie ujrzeć już w tej serii Misiowego paćkania;) Do pomalowania została mi tylko horda rydwanów i wtedy moja armia osiągnie 2000pkt. Zasadniczo mógłbym po skończeniu ostatniej podstawki uznać armię za gotową, schować do walizy i cieszyć się życiem. Nic bardziej mylnego, bo od nowego roku wychodzi nowa edycja... znowu. Będę musiał poczynić nowe zaciągi... znowu. Kolejne oddziały do pomalowania... znowu i tak ponownie ruszy błędne koło nienawiści. W między czasie poziom malowania na Zgiełku wystrzelił w górę tak mocno, że trochę wstyd pokazywać moje Ogry, ale uznałem, że pójdę w ilość:P Mam nadzieje, że masa plus podstawki zrobi robotę i nie obrzucicie mnie pomidorami, bo Ogry już są pomidorowe;) No to teraz Ty MiSiO, dawaj te pokurcze.






p.s. Nie lękajcie się, nie zostawię tak tych modeli. Nie znamy dnia ani godziny, ale będzie tuning malowania ;)
6 komentarzy:
O! Do podstawek ze stycznia dokleiłeś ogry! Dzięki za podzielenie się armią na Zgiełku. Jest na co popatrzeć bez dwóch zdań. Tylko ogry i ich bagno :p
Bardzo fajnie się prezentują. Szkoda, że nie pokazałeś zdjęć jeźdźców z bliska - z daleka wyglądają ciekawie ;)
Dzięki;) Teraz czas na MiSiO, który podniesie trochę poziom malowania:D
Gratulacje! Świetna armia, trzeba będzie ją obić ;)
Noooo, rozmach to mają ;) Podziwiam Cię, za to, że umiesz kończyc projekty, takie ogromne. I to kilka na rok ;)
A samo malowanie wygląda naprawde dobrze! Ja to czasem myślę, że ja sam się za bardzo pier...dzielę przy malowaniu a potem i tak nie jestem zadowolony ;)
Coż za powrót! :) Miło popatrzeć!
Prześlij komentarz