Jeśli wydawało Wam się, że zakończyłem zabawę z malowaniem modeli do Anno Domini 1666, to się pomyliliście. Mam w zanadrzu jeszcze kilka niespodzianek. Przeszło rok temu otrzymałem od Robsona, jako prezent urodzinowy, zestaw modeli o nazwie Gabinet Osobliwości, zwany też Cabinet of Curiosities. Figurki, które zawiera, to między innymi Doktor Faust, Newton i Monstrum - kolejność dla zmyłki od prawej.
Skoro posiadam już drużynkę wampirzą to takie wykolejeńce idealnie do niej pasują. Newton i monstrum to zestaw, choć mogą też występować w grze osobno. Natomiast Faust jest czarnoksiężnikiem. Ekipa tych trzech pasowała mi do siebie więc zestawiłem ich razem w poście. Planuję wykorzystywać ich od czasu do czasu w grze jako najemników.Malowanie znowu w większości w moim ostatnim stylu, w contrastach z rozjaśnianiem, szybka robota. Wszystko to wmontowane w moje podstawki, tym razem uproszczone, brukowane.
Same modele przyzwoite, jak na chiński plastik. Najlepiej prezentuje się monstrum, pewnie ze względu na ciut większą skalę modelu. Pozostali też w rozsądnej jakości, choć twarze, jak zwykle, pozostawiają pewien niedosyt szczegółów. Zaletą takich drobnych, mało szczegółowych figurek jest ekspresowe ich malowanie.






5 komentarzy:
No i pięknie. Newton faktycznie, jakby wyszedł prosto z jatek. Monstrum osobliwie obrzydliwe. Chyba powiało mi tu jeszcze Imperium, pewnie z poprzedniego postu.
Czuję się jak w Fallout'cie. To pewnie przez kolorystyke i wybór technik. Wogóle nie pamiętam tego typa z siekierą... Hmm...
He he! Dobry Supermutant. ;D
No figurki dosyć uniwersalne pasują w róźne klimaty i epoki :)
Fallout - ciekawe skojarzenie, typ z siekierą na pewno był ;)
To raczej taki Potwór Frankensteina, a Frankensteinem jest Newton :D
Dzięki za komentarze
Faust to jeden z moich faworytow w AD1666 jesli chodzi o rzeźbę
Prześlij komentarz