wtorek, 5 października 2021

Närke-Värmlands i Kronobergs - pierwsze testy

Na tegorocznych Polach Chwały, poza kapitalną okazją do przetestowania nowych zasad nadchodzącej, drugiej edycji Ogniem i Mieczem, mogłem odebrać zamówiony regiment piechoty krajowej. O planie budowy dwóch dużych oddziałów do nowej edycji najpopularniejszej, polskiej gry historycznej pisałem wcześniej. Dwa oddziały w dwóch kolorach. Regimentów Närke-Värmlands i Kronobergs. Pierwszy to zielone kurtki i czerwone spodnie, drugi to czerwone kurtki i żółte spodnie. Regiment Närke-Värmlands już kiedyś miałem pomalowany ale zarówno jakość modeli jak i mojego malowania dawno się przeterminowała i odstawała od pozostałych jednostek, jakie zostawiłem sobie do Zgrupowania.
Nowe malowanie ma być wyraziste ale barwy mają być nienasycone a niektóre modele wogóle mają mieć niewłaściwy ubiór (co ma sugerować problemy z aprowizacją w mundury). Dlatego postanowiłem na pewien eksperyment. Mieszanie barw. Nienasycony czerwony to Wazdakka Red z domieszką zieleni. Rozjaśniany samym czystym Wazdakka Red i z domieszką niewielkiej ilości Rose Brown. Natomiast by rozjaśnić zielony, należy dodać zółtego. Dlatego do mojego zielonego dodałem Green Orche. Piaskowej żółci. Tego samego koloru użyłem jako bazy dla żółtych portek. Rozcieńczony wash z Seraphim Sepia i rozjaśnienie Dark Sand dopełniły dzieła.

Jak wspomniałem, są to dopiero testy ale testy, które wypadły pomyślnie. Podstawki wyglądają dobrze, a kolory są wyraźne ale nie pstrokate. Są oczywiście pewne niedociągnięcia ale w tej skali są nie do uniknięcia. Zamówiłem też kilka blistrów z kępkami trawy statycznej (trawa sucha i usychająca 2mm i 6mm długa), żeby wzbogacić i nadać charakteru oddziałom. W planie mam dodawanie 2-4 podstawek tygodniowo. Najpierw jednak skończę dowódcę armii. Zaraz potem maluję kolejne, ostatnie już, cztery bazy pik. Po dwie do każdego z regimentów (oddział M potrzebuje 3ch podstawek pikinierów, L 4ch).

9 komentarzy:

szeperd pisze...

Ach, 15stka! Cudne, soczyste, a stonowane. Chciałoby się powiedzieć: złote, a skromne.

Cieszę się, że jesteś w forpoczcie graczy, którzy poznają nowe zasady i robią tuning swoich armii. Mnie to też czeka, więc fajnie będzie się poradzić jednego z Pionierów.

robson pisze...

ELeganccy panowie :) Widzę, że się zapaliłeś do nowego OiMa ;)

MiSiO pisze...

Czytanie zasad to całe, osobne hobby, które uprawiam. Co do OiM to tak. Gra wygląda na dużo lepiej przemyślaną pod kątem czasu gry a nowe podejście jest zdecydowanie lepsze.

Gobos pisze...

Malowanie pierwsza klasa, lubię u Ciebie te żywe kolory.
Sam się zachęciłem na nowe zasady mimo potrzeby większej ilości modeli. Może w końcu uda się pomalować coś więcej do OiMa ;) Bitwy czekają

MiSiO pisze...

Patrząc na wielkość modeli, wcale nie jest dużo do pomalowania na Podjazd.

Żywe kolory? O nie! Plan był, żeby kolory były spłowiałe, nienasycone ale równocześnie by nie zlewały się z podstawką...

robson pisze...

Przypuszczam, że aparat podkręcił kolorki ;) Myślę, że to będzie dobry kompromis między spłowiałością (naturalnością, historycznością) a wyrazistością (efekt wow).

MiSiO pisze...

Też tak myślę. Poprzednia wersja zielony+czerwony (sprzed kilku lat) była zbyt pstrokata. Teraz kolory są spłowiałe. A, że przy tym dobrze widoczne, to tylko dobrze. Na pewno w masie będzie intensywniej. Przy większej liczbie podstawek.

Gobos pisze...

No jak pisałeś, pstrokate nie są, ale są wyraziste. Widać że są przytłumione choć w pierwszym momencie myślałem, że to mój komputer robi psikusa. Ja zawsze lubiłem Twoją pstrokatość. Kojarzyło mi się to malowanie z takim komiksowym i nawet jak niby było zbyt mocne to mi się podobało, taki własny rozpoznawalny styl :)

MiSiO pisze...

Ostatnio dla historyków robię wyjątek. Czego przykładem jest OiM i CLASH. Choć nadal modele są wyraziste, to jednak sporo pastelowych odcieni używam. Trochę dla poszerzenia umiejętności a trochę dla historycznej poprawności.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS