Robson utyskiwał, że po ostatnim wpisie na temat Rebelii parytet wziął w łeb. Dlatego nadrabiam to uchybienie i dołączam do garnizonu na Sceryl cztery dzielne rebeliantki, wyposażone w groźnie wyglądające pukawki rodem z historii rozbójnika Rumcajsa. Myślę, że Rumcajs, gdyby żył, też byłby w Rebelii i na pewno organizowałby ruch oporu w okolicach Jiczina i rzaholeckiego lasu. Ach, ale by się działo... już widzę, jak szturmowcy zmykają przed jego gniewem i rebelianckim geniuszem...
Ponieważ maluję moich rebeliantów w paczkach po cztery identyczne figurki, pomyślałem sobie, że może się to okazać nieco nudne w odbiorze. Żeby przełamać tę monotonię na blogu zrobiłem zdjęcie garnizonu Sceryl, które pokazuję stan obecny. A ponieważ to seryjne malowanie idzie mi całkiem nieźle, to już wkrótce dorzucę na blog kolejnych szarych wojowników o wolność. Tak, wiem... ktoś stworzył potwora... Wpis, jak się można domyślić po tytule, dedykuję pamięci Rumcajsa, prawdziwego Rebelianta z hradeckiego kraju.




8 komentarzy:
hehe, dzieki za dedykację ;)
Tylko sie tak nie wyrywaj, bo zniechęcisz Brutala i Gobosa, jak ich za bardzo w tyle zostawisz ;)
Polecam się. A co do zniechęcania, to mogli mnie nie podpuszczać... mają teraz za swoje!
Ależ oni wszyscy razem dobrze wyglądają!
Czyli koherencja stwierdzona. Cieszę się.
Bardzo lubię te niewielkie pojazdy kroczące w SW. Nawet po stronie rebelii.
To jeszcze jednego w moim wykonaniu będziesz miał okazję zobaczyć. I to jakoś do końca tygodnia myślę.
Nie będę nadrabiał komentarzami wszystkich poprzednich wpisów i innych parytetów. Wszystkie parytety akceptuję, i brodaczy, i rumcajsów, nawet zmyślone planety, może poza tym mało wiarygodnym wątkiem ukraińskim dawno, dawno temu, w odległej galaktyce ;) Generalnie świetnie Ci to wychodzi. Podoba mi się paleta kolorystyczna, jak w pysk pasuje do rebelianckich szumowin. Cieszę się, że powróciła duża skala w Twoim wykonaniu, brakowało mi jej. Piękna robota i czekam na więcej.
Piękne dzięki. Możesz się uważać za duchowego ojca tego przedsięwzięcia, więc cieszę się, że moja Rebelia przypadła Ci do gustu... Imperialny Oprawco!
Prześlij komentarz