Ponieważ minęły dwa tygodnie od ostatniego wpisu z kategorii Bolt Action czas na kolejną odsłonę Pojedynku na Pustyni (i nie tylko). Samu, bowiem to jego figurki dzisiaj oglądamy, jest cały czas na czele stawki i cały czas powiększa swoje włoskie siły z czasów walk w Afryce Północnej. Najnowsze wypieki to kolejna drużyna Bersalierów w sile dwunastu żołnierzy. W zasadzie szkoda marnować czas na czytanie kolejnych zdań - lepiej poświęcić go na podziwianie poniższych zdjęć. Napiszę tylko, że moja figurkowa odpowiedź już wkrótce!





7 komentarzy:
Piękna robota!
Zgadzam się. Wyglądają cudnie!
Dobra robota. :)
Eleganccy!
Ale mordy zakazane! ;D
Love those faces! :D
Burdello, bum bum! ;)
Żarty na bok, kolejny raz super robota! Brakuje mi tylko jednej rzeczy - zamiast lakonicznego opisu, warto - i Bersalierzy są tego doskonałym przykładem - pokusić się o jakąś ciekawostkę na temat malowanych właśnie oddziałów.
W ich wypadku akurat ciekawy jest ich krok defiladowy - jest to bowiem właściwie... bieg. Co ciekawe jest to nie tylko ich znak rozpoznawczy, ale też zaszczyt, który otrzymali za zasługi w boju.
Ok, postaram się coś zaradzić, choć to są gościnne wpisy i sam dostaję zwięźle napisane teksty od autora.
Prześlij komentarz