Malując masy podobnych do siebie modeli szkieletów do Old World, warto zrobić przerwę i zbudować coś unikatowego. Do tego najlepiej nadają się modele plastikowe. Materiał ten jest najłatwiejszy w konwertowaniu a dzięki klejowi do plastiku, który dość długo wiąże, nie trzeba się spieszyć i można wprowadzać poprawki w trakcie pracy. Budowa własnych modeli do Khemri ma jeszcze ten plus, że bardzo dużo dobrych bistrów można znaleźć na ramkach nowego smoka Khemri, więc pomysły same wpadają do głowy.
Antek miał pomalować 2 modele konnych herosów. Maga i księcia. Oba postanowił, za moją skromna radą, zbudować od zera. I tak, jak książę wyszedł skromnie, kierując się zasadą "złote a skromne", tak kapłan wyszedł okazale. Nie dziwi to jednak, bo to tylko dzięki magom/kapłanom, cała armia się... Trzyma kupy.




6 komentarzy:
Można też powiedzieć, że kapłani są kręgosłupem tej armii, względnie stanowią jej kościec?
Ponownie brawa dla Antka.
Tak. To szkielet na którym opiera się cała potęga pustyni.
Kapłan super, książę rzeczywiście trochę ubogi ;)
Ma glewię? Ma. Ma zdobioną tiarę? Został mu jeden nagolennik? Został. To elita elity. Ekwipunek osiągnął górny pułap kwot, jakie centrala była skora przeznaczyć na wyposażenie pojedynczego wojownika. Nawet księcia.
MiSiU, jestem pod wrażeniem, jak wyszkoliłeś Antka w konwersjach i malowaniu! Modele robią wrażenie i mogłyby zawstydzić niejednego starego wyjadacza z długoletnim stażem.
Dużo jego własnej pracy. Ja jedynie doradzam!
Prześlij komentarz