Armand Callis to druga figurka z zestawu Saviours of Cinderfall do gry Age of Sigmar, którą pomalowałem. O zestawie tym pisałem w czerwcu, przy okazji tego wpisu. Nie znam tej historii, ale doczytałem gdzieś, że to były żołnierz Wolnego Bractwa. Chyba będę musiał (chciał?) poświęcić nieco czasu, żeby zgłębić temat. Tymczas Callis doczekał się na swoją kolej a prezentuje się tak, jak na zdjęciu poniżej. Kawał chłopa, nie ma co. Do tego zakuty w sporo żelastwa. Malowanie bardzo proste ale i tak cieszy moje oko (szczególnie to, na które dobrze widzę).






5 komentarzy:
Fajny! 😁 Są, ostatnio obowiązkowe, malinowe akcenty. 👍🏻
Spoko charakterek. Nawet stormcastowy grubo ciosany pancerz nie pasuje wrażenia.
Od trzech dni się zastanawiam kogo mi on przypomina i wymyśliłem!
Dredziasty z Aliena 4! Pięknie! 😎
He, he, dzięki za komentarz. Cieszę się, że się podoba. Ten malinowy kolor... hmmm... sakiewka wygląda, jak świeżo wyrwane serce. Chyba muszę go łamać bardziej żółtym odcieniem.
Czadowy! Bardzo fajnie drewno na pistoletach!
Podziękował!
Klimat trochę steampunkowy :)
Prześlij komentarz