Udało się dojść do końca pierwszego etapu prac, którym jest zmalowanie połowy oddziału w postaci czterech rycerzy. Mamy tu Rycerza Dzika, Rycerza Smoka, Rycerza Fleur-de-lis oraz naszego najnowszego Rycerza Lwa. Chyba Lwa, wygląda jak lew tylko nie wiem czemu tak mu jęzor z pyska wystaje.
Dzisiaj skończony model jest w kolorach żółtym i czerwonym. Trochę mi się zlewają te kolory i wydaje mi się, że są to zbyt bliskie sobie barwy żeby je stosować w ten sposób. Powinienem dać ciemniejszą czerwień jak scab red i bardzo jasny żółty. Wtedy kontrast byłby lepszy. Jednak chyba nie jest źle i rycerz prezentuje się całkiem całkiem.
Na razie koniec z końmi, z rycerzami i w ogóle z bretonią. Teraz przenoszę się w coś bardziej mrocznego i straszliwego. Powiedziałbym nawet terroryzującego.






