Kiedy ostatnio odwiedziłem Gobosa, dostarczając mu pomalowanego Wielkiego Mistrza, tradycyjnie już niemal wybrałem kolejnego bohatera z jego imperialnej kolekcji, który nie może się doczekać pomalowania. Tym razem wybór padł na pieszego, plastikowego składaka, któremu Gobos sprezentował kuse rajtuzy i pancerne rękawce rycerskie. To zabawne zestawienie nieco mnie zaintrygowało, stąd pewnie moja decyzja (a może dlatego, że ławka do pomalowania coraz krótsza?).
Ostatnio niespecjalnie dużo maluję. Można powiedzieć, że prawie wcale. Żeby nieco rozruszać rękę wziąłem się za wspomnianą miniaturę. Mam po jej ukończeniu wrażenie, że dłużej o niej myślałem, niż poświęciłem czasu na samo malowanie. Stąd zapewne też mocno skromny efekt końcowy. Jedyny szał, to bodaj szarfa. Reszta cierpi prawdopodobnie ze względu na dobór kolorów. Czarny kaftan i szarobiałe rękawy – właśnie to mam na myśli. Może właśnie dlatego figura dała wyraz niezadowoleniu, robiąc stosowną minę?
Liczę na to, że kiedy Gobos dorobi podstawkę i jeszcze jeden efektowny detal, kolejny bohater Imperium spod mojej ręki nabierze odpowiedniego charakteru. Na razie więc pozostaje mi rzucić okiem na ten półprodukt i przekazać go zacnemu Właścicielowi. Powinno zdarzyć się to w okolicach Pól Chwały, więc jeśli Gobos przysiądzie fałdów, to jeszcze w październiku będzie można zobaczyć tego bohatera w wersji ostatecznej.
Ostatnio niespecjalnie dużo maluję. Można powiedzieć, że prawie wcale. Żeby nieco rozruszać rękę wziąłem się za wspomnianą miniaturę. Mam po jej ukończeniu wrażenie, że dłużej o niej myślałem, niż poświęciłem czasu na samo malowanie. Stąd zapewne też mocno skromny efekt końcowy. Jedyny szał, to bodaj szarfa. Reszta cierpi prawdopodobnie ze względu na dobór kolorów. Czarny kaftan i szarobiałe rękawy – właśnie to mam na myśli. Może właśnie dlatego figura dała wyraz niezadowoleniu, robiąc stosowną minę?
Liczę na to, że kiedy Gobos dorobi podstawkę i jeszcze jeden efektowny detal, kolejny bohater Imperium spod mojej ręki nabierze odpowiedniego charakteru. Na razie więc pozostaje mi rzucić okiem na ten półprodukt i przekazać go zacnemu Właścicielowi. Powinno zdarzyć się to w okolicach Pól Chwały, więc jeśli Gobos przysiądzie fałdów, to jeszcze w październiku będzie można zobaczyć tego bohatera w wersji ostatecznej.












