niedziela, 22 grudnia 2019

Big Yellow Mama prosi do walca

Niedawno mignął mi na Facebooku post z jednej z licznych grup malarskich, którego autor, prezentując swoje dzieło stwierdził, że prace nad nim przebiegały w tempie glacjalnym.
I to jest to – pomyślałem. Bowiem braki czasu oraz różne perypetie spowodowały, że wykończenie Battlewagona zajęło mi całe wieki. Ale oto jest…

niedziela, 8 grudnia 2019

Na fali

Śledzący blog na pewno widzieli dwie hordy żywiołaków wody, które TU pokazałem kilka miesięcy temu. Animowane przez magów fale wody to finezyjna ale potencjalnie bardzo skuteczna jednostka, charakterystyczna dla armii Sił Natury i Trójzębu. Żywiołaki są dość niebezpieczne ale nic nie może się równać a wielką furią Wielkiego Żywiołaka Wody. Dużo tańszy od swoich mniejszych kuzynów, dominuje nad polem bitwy (10cm wysokości). Nie ma tyle ataków co horda (8) ale jest wytrzymalszy od niej (-/18) i dzięki niewielkiej, kwadratowej podstawce, potrafi robić nagłe zwroty i ze wsparciem kapłana, rzucać się na odsłonięte flanki wroga.

czwartek, 5 grudnia 2019

Riverguard Dambusters' horde

Jakiś czas temu chwaliłem się żabą na ropusze do Vanguard. Nie wiem czy wtedy wspomniałem, że kupiłem jeszcze 4 takie modele celem złożenia ich w hordę do Kings of War. Jednostki tej nie było w poprzedniej edycji, a podręcznik do nowej, trzeciej odsłony gry jeszcze wtedy do mnie nie doszedł, więc był to strzał w ciemno. Decydowała rule of cool. Żaby okazały się na szczęście dość zacne, choć jak wszystko w Trójzębie, wymagające większej finezji. Nie żałuję więc zakupu. 

Wydanie kilka tygodni temu nowej edycji Kings of War (o czym niedługo napiszę), potraktowałem jako pretekst do wzmocnienia armii i kilku oddziałów, których zdjęciami i opisami będę się systematycznie z Wami dzielił. Pojawiły się więc naiady z kuszami (harpoons), wielkie żywiołaki wody, leviathan banes (wielkie balisty), nokken (strzelające Nixy, małe żywiołaki wody) oraz omawiani dzisiaj Dambusters. Sporo tego przybyło.

Żaby, w przeciwieństwie do bohatera z Vanguard, pomalowałem na czerwono a bo to szybsza i łatwiejsza tonacja. Morską zieleń zostawię sobie dla nowego modelu Krakena (Mantic wydał w końcu model Krakena i oczywiście zamówiłem, bo aż ocieka od macek większych i bardziej pokręconych niż te, które ma Terror). Modele ropuch są duże i aby uniknąć kłopotów podczas gry, starałem się tak ustawiać modele na bazach, żeby ich łapy nie wystawały poza obrys podstawki. Nie wiem czy przy takim założeniu byłoby możliwe zmieszczenie 6 modeli. 5 jeszcze bym wcisnął ale kilka podstawek ozdobiłem już mackami wystającymi z wody, więc i tutaj postanowiłem dodać kilkumetrowe odnóże i nie zastanawiać się jak tu upchnąć kolejny model. Macka, którą wykorzystałem pochodzi z gry Hellboy od Mantic i pasuje dp całej armii świetnie.

Na samym dole dodałem zdjęcie obu oddziałów dużej kawalerii, dostępnej w armii Trójzębu. Dla porównania. Lekka i ciężka kawaleria.

wtorek, 3 grudnia 2019

Minas Morgul: Nazgul

No dobra, pora na finałową podstawkę do armii Minas Morgul. Robson kompletnie rozwalił system swoimi ostatnimi wpisami, więc spróbuję chociaż na moment wbić się z moim materiałem. Tak, faktycznie to ostatnia podstawka do listy armii równej 24AP i jest to element typu Hero. Do jej przygotowania posłużyłem się tytułowym modelem Nazgula, któremu dodałem pewne urozmaicenie. 

niedziela, 1 grudnia 2019

HOTT+LOTR: A wtedy wchodzę ja...

Ciągle dwie figurki do tyłu, a tu już mnie Szeperd popędza... No nic, prezentuję Gandalfa wjeżdżającego do Minas Tirith, mój przedostatni element do armii na 24 AP.

I am still behind with two unfinished figures, but Szeperd is impatient to present his latest work, so I pushed myself to finish second to last element of the 24 AP army. This is Gandalf entering Minas Tirith during the battle. 



RSS FeedRSS