Dzisiaj druga wersja litewskiej husarii pod księciem Połubińskim spod Doman z 1655 roku. Tym razem legendarni jeźdźcy staną do walki po rajtarsku, czyli bez drzewek…, czyli bez słynnych husarskich kopii. Podobnie, jak ostatnio, obie podstawki pomalowałem z dużą przewagą koloru czerwonego, co nadaje im dość spójnego charakteru. Do kompletu dodałem jeszcze dwóch rannych husarzy, którzy posłużą jako znaczniki strat (oby jak najrzadziej!).





