Coś tam pod nosem udało mi się wyburczeć w temacie malowania - Stefan Czarniecki do Ogniem i Mieczem. Chyba ostatni wpis w styczniu, mimo, że planowałem co najmniej jeszcze jeden.
A dlaczego akurat ten pan? To się okaże niedługo.
Finally I have done some painting again. This time it is Stefan Czarniecki - a commander for By Fire and Sword. This is probably my last post in January, despite that I have planned at least two...
But why I have painted this guy? I will reveal it soon.
17th-century Polish Light Cavalry #1 (Hetman Miniatures)
1 tydzień temu







7 komentarzy:
Wygląda prześlicznie!
Jest tarant! Piękna robota. Dobrze widzę, że płaszcz dorobiony z GSu?
Fajny pstrokaty konik :D
Całość również na dobrym poziomie!
Dzięki :-)
Wszystko oryginalne, gsu niet ;-)
Hmm, to muszę być nie na czasie, bo hetman którego malowalem 5 lat temu płaszcza nie miał! Dzięki za sprostowanie.
http://zgielk.blogspot.com/2015/09/polsko-i-litewsko.html
Ten Twój coś tam na pleckach ma, choć ciężko stwierdzić czy to to samo ;)
Kurcze, ale bym chciał mieć Stanisława Lubomirskiego :(
Teraz czekam na raport z wojowania Stefka ;)
Co do Stefka nr 2 (Lubego) napisz list do mi..szcza to myślę że bedzie Twoj ;)
Prześlij komentarz