Jakiś czas temu dałem się namówić na zagranie w nowy system - Warhammer Underworlds. Pewnie wkroczyłem w nowego bitewniaka skuszony świetnymi modelami GW i ich małą ilością do pomalowania. Szybko jednak okazało się, że to raczej gra karciana z modelami, którymi poruszamy się w obrębie planszy niż typowy bitewniak. Karty robią robotę, więc dobra talia to podstawa, ale sposobów na zwycięstwo jest mnóstwo. Można nikogo nie zabić i wygrać, a można tylko mordować. Rozegrałem dopiero kilka bitew, więc nie będę rozpisywał się na temat zasad, ale gra jest bardzo szybka i przyjemna. Każdy miłośnik karcianek, bitewniaków i planszówek znajdzie tutaj coś dla siebie. Idealna gra do piwka, a akcesoria wraz z modelami mieszczą się w kieszeni. Mi spodobała się na tyle, że mam już 3 bandy z czego jedną udało mi się pomalować;) Ghula twarz i do przodu jak to mawia Gobos :D
Żadnej padlinie nie odpuszczą, ale najlepsza jest świeża krefffffffff !!!
Nie każdy ma, ale jak ktoś chętny to moje wypociny znajdziecie też na fb - o tutaj ;)




