Jakiś czas temu dałem się namówić na zagranie w nowy system - Warhammer Underworlds. Pewnie wkroczyłem w nowego bitewniaka skuszony świetnymi modelami GW i ich małą ilością do pomalowania. Szybko jednak okazało się, że to raczej gra karciana z modelami, którymi poruszamy się w obrębie planszy niż typowy bitewniak. Karty robią robotę, więc dobra talia to podstawa, ale sposobów na zwycięstwo jest mnóstwo. Można nikogo nie zabić i wygrać, a można tylko mordować. Rozegrałem dopiero kilka bitew, więc nie będę rozpisywał się na temat zasad, ale gra jest bardzo szybka i przyjemna. Każdy miłośnik karcianek, bitewniaków i planszówek znajdzie tutaj coś dla siebie. Idealna gra do piwka, a akcesoria wraz z modelami mieszczą się w kieszeni. Mi spodobała się na tyle, że mam już 3 bandy z czego jedną udało mi się pomalować;) Ghula twarz i do przodu jak to mawia Gobos :D
Żadnej padlinie nie odpuszczą, ale najlepsza jest świeża krefffffffff !!!
Nie każdy ma, ale jak ktoś chętny to moje wypociny znajdziecie też na fb - o tutaj ;)


5 komentarzy:
Wiosna przyszła... Misie się nam budzą z zimowego snu... Najpierw Gobos, teraz Seba :D
Bardzo ładne malowanie, świetny dobór kolorów!
Przednie te figurki, widać sznyt GW. Do tego ekstra je pomalowałeś.
Tak wiosna, dzięki chłopaki:D Modele bardzo zacne, nawet do urozmaicenia własnych kolekcji, taka banda to koszt ok 75-80zł i jest duża szansa, że karty ktoś odkupi;)
Fajowi, mój klimat ;) Gratuluję świetnej roboty. Mówisz że karty ktoś odkupi? Znaczy już porzuciłeś system? :D
PS Jak robiłeś rozjaśnienia na nietoperzach? Bardzo fajnie wyszły.
Nie, tylko raz sam już odkupiłem same karty;)
A czarny to mój nieśmiertelny zestaw vallejo model color: Black, Black Grey i Blue Grey Pale. Reszta to machanie pędzlem tu i tam :D
Prześlij komentarz