sobota, 8 sierpnia 2020

Veer-myn Nightcrawlers

The ray guns carried by Nightcrawlers use a mix of radioactive materials and gases to produce beams as dangerous, though somewhat less focused or accurate, as many other laser weapons in common use. An interesting side note is that the effect of the radiation these guns leak on their bearers has not yet been thoroughly researched. It is plausible, given the typical Veer-myn resistance to many diseases and contagions, they are also entirely immune to radiological damage. Alternately, the short lifespan of the average Veer-myn foot soldier could simply mean they are usually dead before any ill effects can  manifest.

- Warpath Universe sourcebook

Pomalowawszy 6 Stalkers, kusiło mnie pomalować kilku Nightcrawlers ale ich statystyki mocno mnie do tego zniechęcały. Liniowe szczury znane są z liczebności a nie jakości i nie bez powodu. Crawlers to strzelecka jednostka, która strzela gorzej niż walczy wręcz a walczy wręcz gorzej niż Stalkers. Większość armii patrzyłaby krzywo na strzelców z cechą (S) 5+ a Crawlers trafiają na 6+ (6, 7 i 8 na K8 to ledwo 37% szansy na trafienie). Pomyślałem jednak, że mądrzejsi ode mnie pisali te zasady, więc coś w nich musi się zgadzać. Crawlers strzelają na 6+ z broni o średnim zasięgu R4. Jak jednak podaje opis fabularny, Ray gun to broń, która jest niecelna i charakteryzuje się sporym rozrzutem. Ma jednak zasadę Rapid Fire co pozwala na prowadzenie ognia zaporowego. Radioaktywne chemikalia używane w tej broni, pozwalają zwiększyć szansę pośredniego trafienia celu, co reprezentuje zasada Weight if Fire (1). Z tych powodów Cralwers wydają się jednostkami wsparcia a nie źródłem obrażeń. Rzucając 4 kośćmi i posiadając 1 przerzut, potrafią zmusić ogniem zaporowym o dużym natężeniu do przyszpilenia modele przeciwnika (szansa na pin Enforcer'a z pancerzem 4+ to dokładnie 1:1). Przyszpilone (pinned) modele są łatwiejszym celem, gdy atakuje się je w walce wręcz. I tutaj widzę szansę dla tej jednostki. Wsparcie polegające na zwiększeniu szansy zadania obrażeń przez jednostki do walki wręcz.

Znalazłszy pretekst, przystąpiłem do sklejania. Na ramce jest aż 9 rożnych głów do wyboru, więc sięgnąłem po te, których jeszcze nie używałem. Na podstawki dodałem też trochę tłoczonej, gumowej maty z użyciem której imituję stalową blachę. To ostatnie odkrycie, dzięki któremu urozmaiciłem najnowsze bazy do szczurków. Raygun przykleiłem szczurom tak, żeby modele wyglądały na strzelające z biodra. Poza tym zależało mi na dynamicznych pozach, co mam nadzieję się udało osiągnąć.

Z malowaniem poszedłem na skróty. Postanowiłem całą trójkę pomalować na żółto-fioletowo, zamiast dla każdego szczura szukać nowego koloru spodni. Czerwony się mocno rozprzestrzenił po mojej drużynie, więc postanowiłem kilka kolejnych szczurów zrobić na żółto. Dla balansu. Fioletowego do tej pory właściwie nie używałem, a że do żółtego pasuje idealnie, użyłem go taśmowo.

środa, 5 sierpnia 2020

Chasseurs à Cheval de la Garde Impériale

Dzisiaj czas na kolejną formację Cesarskiej Gwardii Napoleońskiej. Mowa o Szaserach Gwardii, której trzy podstawki w skali 1/72 dołączają do poprzednio malowanych oddziałów.  Na ten moment moja malarska przygoda z tą epoką dobiega końca. Po chwili refleksji uznałem, że to właściwe słowo, ponieważ okres napoleoński urzeka swoim bogactwem mundurów, barw i historycznych szczegółów. Z drugiej strony muszę przyznać, że miałem momenty zwątpienia co do końcowego efektu. Być może jest to związane ze specyfiką wzorów i materiału w użytych figurkach Ale co tam – mam nadzieję, że podoba Wam się moja dzisiejsza propozycja na temat tej ikonicznej, lekkiej jazdy.


poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Enforcer (Deadzone) strike team, 100 punktów

Wziąłem ostatnio niewielkie zlecenie, na pomalowanie 8-10 modeli do Deadzone. Trochę z ciekawości, bo chciałem zobaczyć jak plastikowe figurki do Enforcers wyglądają, a trochę żeby wesprzeć kolegę, którego malarz nie był w stanie pomalować mu figurek do grania w najbliższym czasie. Z całego zlecenia pomalowałem już większość modeli i wszystkie, z których można zbudować rozpiskę z Pathfinders na 100 punktów. Skorzystałem więc z okazji i zrobiłem gotowej drużynie zdjęcie rodzinne.

sobota, 1 sierpnia 2020

Wojna domowa - epizod trzynasty

Short in stature and powerfully built, the people of the Star Realm are best known for their technological aptitude, which far surpasses that of the finest human engineers and is the rival of any other race thus far encountered. Split into various clans located throughout the Star Realm, the Forge Fathers are generally peaceable, preferring trade to war. Indeed, it is from their workshops that many of the finest weapons, armour and other tech used by the GCPS is obtained.

- opis z https://deadzonecampaign.com

Moje ostatnie malowanie szczurów oraz spore zainteresowanie kolegów Deadzone, wzbudziło entuzjazm również w Młodym, który wyraził chęć grania kosmicznymi krasnoludami - Forge Fathers. Przy okazji zamawiania terenów i kilku modeli za punkty Mantic'a, zamówiłem również dwie ramki plastikowych Steel Warriors, z których można spokojnie złożyć drużynę na co najmniej 150 punktów (pudełko kosztowało 15 funtów, co jest świetnym progiem wejścia w system!). Ba. Znajomi z grupy Deadzone Fanatics zaoferowali, że wyślą Młodemu kilka woreczków ze starszymi wzorami specjalistów. Tym sposobem Młody wszedł w posiadanie ok. 20 modeli i z zaskakującą determinacją przystąpił do ich sklejania i malowania. Codziennie po kilka razy pytał, czy już możemy malować i doszło do tego, że musiałem porzucić moje modele i nadzorować wycinanie, szlifowanie i sklejanie modeli krasnoludów.

Same modele wykonane są z twardego plastiku, ze sporą liczba ekwipunku, plecaków, główek i broni do wyboru. Bardzo mi odpowiada manticowe podejście do projektowania modeli, gdzie liczba opcji nie zwiększa skomplikowania samych figurek. Dostajemy to, co potrzebne, bez niepotrzebnych wodotrysków. Na każdej ramce mamy więc wystarczająco części, żeby skleić 5 Steel Warriors. Dostajemy też "przepalarke" pancerza Magma Cannon, miotacz ognia Dragon's Breath, wyrzutnię rakiet i ciężki karabin Hailstorm Autocannon. Do wyboru mamy też nadmiar główek oraz elementy do zbudowania dowódcy z młotem, pistoletem lub karabinem czy lornetką, Thermal Mine czy nawet granatami odłamkowymi. Jednym słowem zgrabny, kompaktowy zestaw.

Tak samo jak w przypadku krasnoludów do Kings of War, Młody wybrał prostą kolorystykę. Jego ulubiony niebieski na zbroje i fioletowy na mundury i rękawice. Do wyboru kolorów posłużyliśmy się kołem barw. Wybrane kolory są kolorami sąsiadującymi, dlatego np. specjalistę z miotaczem uzupełnimy o pomarańczowożółte detale. Dla kontrastu. Tak, jak użyliśmy złotego na części pancerzy, chroniących brody.

Młodemu pomagałem z suchym pędzlem i przy nakładaniu fioletowego, bo czasem ciężko było dostać się w zakamarki, bez pobrudzenia wcześniej pomalowanych na niebiesko elementów. Zrobiłem też gogle jednemu brodaczowi. Uczciwie trzeba jednak powiedzieć, że większość roboty zrobił Młody. Kupiłem ostatnio czarny Contrast od Citadel i rozcieńczony posłużył nam jako dużo lepszy wash na metal niż typowe Nuln Oil czy jego odpowiednik od Vallejo. Co też wpłynęło na końcowy efekt.

Bazy to znowu prostota. Srebrny podkład i  wash z rdzawych, kontrastujących z fioletem pigmentów oraz kwiatki od Paint Forge (znowu fiolet) zamknęły sprawę. Jednym słowem szybkie, proste malowanie. I co najważniejsze, malowanie z którego Młody jest bardzo zadowolony.

W tej chwili zbliżamy się do pomalowania 8 modeli ale na 100 punktów Młody potrzebuje jedynie czterech figurek, które prezentujemy poniżej. 

W skład krasnoludzkiej Strike Team wchodzą:

+ Leader [3VPs, 35pts] +

Steel Warrior Huscarl [3VPs, 35pts]: Forge Hammer, Hailstorm Rifle [3pts]

+ Specialists [3VPs, 26pts] +

Steel Warrior Specialist (Stormrage Veteran) [3VPs, 26pts]: Hailstorm Autocannon [1VPs, 8pts]

+ Troops [4VPs, 38pts] +

Steel Warrior [2VPs, 20pts]: Ammo (+) [2pts]

Steel Warrior [2VPs, 18pts]

Hot & Dangerous season II

Nasi dobrzy znajomi z Wargamera odpalili wczoraj drugi sezon wojowniczych piękności z serii Hot&Dangerous! Kto jeszcze nie wsparł, niech nie skąpi grosza i wspomoże ten uroczy projekt. My czekamy z niecierpliwością na wyniki kampanii i chętnie pomalujemy kolejne modele z tej serii, które dołączą do publikowanych już wcześniej wojowniczek: Apolonii, Lagherty, Ailsy, Maximy i Oleńki.


Our friends from Wargamer company has just launched second season of the Warrior Beuties from Hot&Dangerous line. Do not linger - go and back the project here. Our crew is waiting for the campaign results as we look forward to add new models from H&D line to already painted ones: Apolonia, Lagherta, Ailsa, Maxima and Oleńka.

RSS FeedRSS