To już ostatni duży szczur z zestawu startowego Veer-myn do Deadzone. Tym razem wyposażyłem go w ręczne wiertło i miotacz chemikaliów. Koszmary mają spory wybór wszelkiej broni i niemożliwością jest wykorzystanie wszystkich kombinacji na czterech modelach. Tym bardziej starałem się nie dublować wyposażenia. Do tej pory zbudowałem jednego z dwuręcznym wiertłem, jednego z dwoma wiertłami i jednego bez dodatkowej broni. Fajnie byłoby zbudować jeszcze kilku. Z ciężkim miotaczem chemikaliów czy tylko z ręcznym miotaczem. Zwłaszcza, że ta druga broń ma 2 wzory i oba wyglądają świetnie.
Podstawka to połączenie gumowej maty z fakturą ze starym, dobrym znajomym. Beczką od Gobosa. Było to konieczne, bo chciałem uzyskać konkretną pozę modelu i potrzebowałem podparć dla nóg na różnym poziomie aby ja osiągnąć.
Jeśli chodzi o kolory, to zaskoczenia nie ma, choć za każdym razem staram się dobrać taki kolor spodni, żeby pasował do reszty a jednocześnie nie występował wcześniej w bandzie. Jak widać, toczy się cichy, bohaterski bój między pancerzami żółtymi i czerwonymi. Ostatnio prym biorą żółcie, choć malowanie tego koloru na elementach pancerza tak dużych jak te było odrobinę ryzykowne i w kilku miejscach ręka zadrżała.
Chyba jedynym zupełnie nowym elementem są soczewki gogli, które pomalowałem na niebiesko. Ten szczur widać nie jest aż tak bardzo nafaszerowany chemią jak pozostałe i oczy nie wydzielają niepokojącego blasku.
W tej chwili zostało mi do pomalowania bardzo niewielu Veer-myn (na tapecie jest Piper, który postanowił złamać dress-code) i to właściwie tyle. W wolnej chwili skleję też Terrora z chemiczną plujką na plecach ale worek ze szczurzymi smakołykami jest właściwie pusty. W następnej kolejności mam do pomalowanie jedno zlecenie ale postaram się poszerzyć modelarską dietę i dodać do niej kilka moich modeli, bo chciałbym dokończyć podjazd szwedzki. W końcu mamy wrzesień! Czas Pól Chwały (nawet jeśli odwołanych). Zapach powietrza i kolory za oknem nie kojarzą się tak mocno z żadnym innym elementem hobby jak właśnie z Ogniem i Mieczem.



















