czwartek, 12 października 2023
Ajax Strider
piątek, 6 października 2023
Trident realm - flota do Armady - Bull Leviathan [1] czyli jednorożec głębin
Model dostępny jest w dwóch wersjach. Unikatowej (z punktu widzenia zasad) wersji z rogiem i drugiej, bez rogu. Odrobinę tańszej i odrobinę gorzej taranującej wroga ale równie skutecznie strzelającej. Jeśli szukamy jednostki do strzelania, brałbym Leviathan'a. Jeśli szukamy modelu, który przy okazji jeszcze taranuje wroga, brałbym byczka.
Malowanie poszło szybko z racji nieskomplikowanej budowy i tylko 3 głównych kolorów. Zbroi (drybrush złotymi), skóry (3 kolory z palety Vallejo Nocturna) oraz rogu. Czas zabrać się za ostatnio model do GCPS...
czwartek, 5 października 2023
Trident realm - flota do Armady - skwadrony
Armia Trójzębu, tak samo jak w Kings of War, jest nietypowa. Ma wiele elementów odrózniających ja na tle innych frakcji. Nie posiada dział burtowych, co wyklucza prowadzenie najskuteczniejszego ognia w grze - ognia burtowego wzdłuż wrogich okrętów. Owoce morza posiadają natomiast całe uzbrojenie z przodu i potrafią znacznie lepiej manewrować niż przeciwnicy. W dużym skrócie im ryba płynie wolniej tym gwałtowniejsze zwroty potrafi wykonywać. Do tego posiadają kilka jednostek, których celem jest utrudnianie strzelania przeciwnikowi. Prezentowana już ryba oślepia okręty utrudniając im prowadzenie ognia na bezpośrednim dystansie a żywiołaki i gigas przyczepiają się jak skorupiaki do burt, redukując szybkostrzelność okrętów i atakując załogę.
Malując te modele kopiowałem de facto schemat z mojej armii do Kings. Przy gigas pozwoliłem sobie na więcej swobody, bo i niebieskie skorupy na niebieskich podstawkach nie byłyby dobrym pomysłem. Oczywiście z racji skali pozwoliłem sobie na pewne odstępstwa, jak pomalowanie blado-fioletowym "brzuchów" żywiołaków, dla podkreślenia kontrastu między żywiołakiem a bezmyślnym H2O.
Przyznam, że w mojej ocenie maluszki wyglądają przeuroczo,
wtorek, 3 października 2023
Armada - Krasnoludy - flota na Czorne Wody
Armada krasnoludzkich okrętów prezentuje się co najmniej dostojnie. Golloch wytoczył najpotężniejsze działa i wypuścił ze swoich stoczni na podbój mórz i dla dominacji szlaków handlowych swoje najlepsze okręty.
poniedziałek, 2 października 2023
Krótka relacja z czwartych Czornych Wód
Na turnieju zjawiło się 12 osób, które rozegrały 3 bitwy każdy. Do walki przystąpiło pięć flot krasnoludzkich, dwie floty Bazylei i Imperium Pyłu oraz jedne orki, Trójząb i Varangur (Sojusz Północy).
Na imprezę wybrałem się z Antkiem. Przed imprezą rozegraliśmy tylko 1 grę, więc celem imprezy była nauka zasad a nie atakowanie czołowych pozycji. Po pierwszej grze, gdzie dostałem łomot od późniejszego zwycięzcy, powoli zacząłem rozumieć jak grać moją dość nietypową flotą. Jej główna wada, brak dział na burtach a tym samym brak dostępu do druzgocących salw (raking fire/crossing the T) wymagała ode mnie zupełnie innego podejścia do ruchu i ustawiania się niż typowa flota.
Po pierwszej porażce zaliczyłem więc dwa zwycięstwa, poprawiając swoje wyniki z każdą grą.
Antek trafił na dwie floty krasnoludzkie i flotę Empire of Dust, z którą grałem ostatnią bitwę. Z krasnoludami nie poszło łatwo ale już scenariusz przeciwko Imperium Pyłu wygrał, kończąc bitwę na remisie (przeciwnik miał więcej punktów za zniszczone okręty).
Ostatecznie na turnieju ogłoszono wyniki i znalazłem się na 3 miejscu a Antek 9. Niestety do punktacji wdarły się jakieś błędy i po ponownym przeliczeniu, już wieczorem po turnieju, wylądowałem na miejscu 5 (z dosłownie minimalnymi różnicami do 3 i 4 miejsca) a Antek skończył na miejscu 11. Choć warto zaznaczyć, że punktów za zatopione wrogie jednostki miał dużo więcej niż zawodnicy na miejscach 10, 9 i 8. Widać więc, że siła ognia była, zabrakło lepszego planowania!
Teraz pozostało pograć trochę w domu, pomalować kilka dodatkowych jednostek i na Czornych Wodach 5 pokazać co potrafimy!






