sobota, 16 marca 2024

Kapitan Paganelli

W zeszłą sobotę opublikowałem wpis o moich Brytyjczykach, ciesząc się, że dogoniłem Samu w ilości wpisów w naszym pustynnym pojedynku malarskim. Odpowiedź przyszła błyskawicznie, bowiem zdjęcia kolejnych włoskich żołnierzy miałem na skrzynce już dzień później. Samu zareagował na, cytuję, moją zupełnie niesprowokowaną agresję, kolejnym oddziałem Bersalierów. Tym razem na scenę wkracza także oficer, kapitan Paganelli, który poprowadzi elitę włoskiej armii do kontrnatarcia.

czwartek, 14 marca 2024

Zaklęta w żabę

W grudniu Mantic zapowiedział, że w 2024 roku kolejne dwie z ich armii (własne IP), zostanie zaktualizowana poza corocznym cyklem związanym z wydaniem dodatku Clash of Kings. W zeszłym roku aktualizacji, mającej na celu wymianę modeli PVC na twardy, polski plastik, doczekała się armia Nighstalkers oraz Sojuszu Północy. Przy tej okazji w armiach wprowadzono nowe jednostki i zmiany balansujące, oferujące bardzo interesujące opcje budowy i wsparcia oddziałów, m. in. oparte na zasadzie Frozen dla armii Sojuszu. Armie dostały nowe zestawy do Ambush, Army i Mega Army.

W tym roku zmiany mają otrzymać Forces of the Abyss oraz, ku mojej wielkiej uciesze, Trident Realm of Neretica.

wtorek, 12 marca 2024

Ja jezdem Rasa Panuf!

Blogowy rok otwieram wyjątkowo późno, ale za to z przytupem. Dziś przedstawiam Wam zielonego samca alfa z samego wierzchołka łańcucha pokarmowego. Za podstawę posłużył mi stary wzór Ghazghkulla - model w swoim czasie wyjątkowo duży, biorąc jednak pod uwagę dzisiejsze standardy wcale nie wyróżnia się rozmiarem (dodałem jednak jednego z chłopaków dla porównania). Mimo to, miałem masę zabawy przy jego malowaniu i wprowadzeniu drobnych konwersji (łeb i bosspole na plecach) - wcale nie jestem pewien, czy z równym zapałem brałbym się za nowego Ghaza. Zresztą podobne refleksje towarzyszą mi nie pierwszy raz.

Wstyd przyznać, ale pracę nad nim zacząłem w styczniu ub. roku! Podziałała stara dobra presja w związku z rozgrywkami w 4-tą edycję Warhammera 40.000 (jak się okazało znacznie mi bliższą, niż np. obecna 10 -ta), doprowadziłem go do dość zaawansowanego stadium, a potem... porzuciłem na długo, wracając doń dopiero na początku tego roku. Presja owa spowodowała, że zacząłem - a nawet w niektórych wypadkach skończyłem! - parę rzeczy do Orków, którymi na pewno w najbliższych  tygodniach będę się chwalił. 

Całe malowanie opiera się na niezmiennie przeze mnie stosowanym zestawie barw, tym razem jednak zamiast tradycyjnego chippingu gąbką sięgnąłem dla odmiany po fluid maskujący. Pewną nowością są też świecące oczka, robione pierwszy raz więc efekt nie powala, tym niemniej mam dużą chęć wejścia w klimaty fluo i z pewnością w najbliższym czasie będą kolejne próby. Tyle na dziś, na szczęście będzie jeszcze o czym pisać, więc niebawem wrócę. :)








sobota, 9 marca 2024

Pustynne wsparcie

Desert Rats powiększają dzisiaj swoje szeregi o kilka dodatkowych podstawek. Płaskoziemcy pochodzą z zestawu startowego, natomiast cięższe wsparcie to zawartość pudełka HQ Support. Wszystko wskazuje na to, że zbyt zachłannie robiłem te zakupy, bo teraz zostanę z niewykorzystanymi figurkami. Wszystko to przez brak doświadczenia z Bolt Action. Wracając do tematu to co my tu dzisiaj mamy? Najpierw plastikowi, prosto z ramek, Boys Anti-Tank Riffle Team, przy których pobawiłem się nieco bitsami, żeby jakoś tam urozmaicić te płaskie podstawki. Ten przeciwpancerny karabin kalibru 0,55cala, który był w stanie poradzić sobie z osłoną lekkich czołgów, produkowanych w końcówce lat trzydziestych ubiegłego wieku, w moim wykonaniu wygląda tak:

poniedziałek, 4 marca 2024

Ha...t! Bless you.

Cóż ten MiSiO kombinuje? Co tym razem wziął na warsztat?

Tego Wam dzisiaj nie powiem, natomiast podzielę się kilkoma zdjęciami z różnych etapów prac.

Od bardzo dawna malowanie czerwonego było moja mocną stroną a do tego ostatnio miałem sporo okazji na dodatkowe eksperymenty z malowaniem ognia. A to hex caster (nową runę zrobiłem dużo lepiej, bo zrozumiałem jak malować gorąco), a to żywiołak ognia, a to podstawki do Plagi. Do tego aerograf za 50zł okazał się wyjątkowo pomocnym narzędziem... Widać malowanie płomieni i gorących materiałów jest mi pisane!

RSS FeedRSS