sobota, 7 czerwca 2025

Lyssa Revenya

Lyssa Revenya to pierwsza figurka z zestawu Saviours of Cinderfall do gry Age of Sigmar, jaką udało mi się pomalować. Zestaw ten wpadł mi w oko już jakiś czas temu a sprawiłem go sobie całkiem niedawno. Ochota na figurki fantasy wygrała z innymi pokusami i tak to sobie w tym roku zamierzam nieco pykać w tych klimatach. Po prawdzie to byłem przekonany, że cały czas coś maluję, ale to chyba mnie mój własny mózg oszukuje, bo przecież praktycznie nic nie robię. Poniżej zdjęcia Lyssy, w tym jedno na cokole, który kupiłem sobie z myślą, o użyciu do robienia zdjęć. Malowanie bardzo skromne, ale cieszy moje oko. 

 

czwartek, 5 czerwca 2025

Great Taurus

Wiele wskazuje na to, że nadawanie ruchu i dynamiki modelom to mój konik. Robię tak za każdym razem jak tylko sklejam jakąś figurkę. Co jest dużo łatwiejsze w przypadku modeli plastikowych. Czasem jednak trzeba spróbować z klasycznym "mono-pose". Dlatego wymyśliłem dzisiejszy model. Z dwóch powodów. Pierwszy już znacie.

Drugim konikiem, jaki już częściowo realizowałem malując żywiczną reinkarnację dzisiejszego bohatera, była zabawa z ogniem. Dzisiejszy bohater był malowany z myślą o zrobieniu Wielkiego Taurusa tak, aby żarzył się wewnętrznym ogniem. 

sobota, 31 maja 2025

Kaijudan

Oryginalnie do Overdrive, szybko trafił również do Deadzone. Mowa oczywiście o Kaijudan czyli Mecha-gozilli z armii Matsudan. Bardzo ciekawy model o nietypowych zasadach. Kaijudan to kolejny droid ale i tak lubiana przez Matsudan jaszczurka. I choć mechaniczna, to widać, ze ich piloci to jednostki wysoce porywcze, bo podlega zasadzie Rampage - ranny potrafi wpaść w szał. Do tego zionie ogniem (dymek dorobiłem z użyciem sprawdzonej metody - elementów sieci najad) i można, jak wszystkie droidy w rękach Matsudan, go, można ten miotacz przeciążyć, zwiększając wydajność ale i ryzykując uszkodzenie.

niedziela, 18 maja 2025

Matsudan do Deadzone

Jedną z niewielu ras, która regularnie traktuje i zawiera pakty z Asterianami, są Matsudanie. Uważa się, że ta starożytna rasa dużych, jaszczuropodobnych stworzeń jest niemal tak stara jak sami Asterianie. Mają kulturę przesiąkniętą tradycją i honorem, więc działania żądnych zysku korporacji GCPS regularnie wchodzą w konflikt z czcigodnym poczuciem integralności Matsudan. Powiedzenie, że Asterianie wykorzystują tę wrogość, jest być może surowe, ale z pewnością nie zniechęcają do tego.

https://warpath-universe.fandom.com/wiki/ 

Matsudan byli w Warpath od dawna. Dopiero jednak niedawno dostali własne, plastikowe modele oraz sporo dobrego w żywicy i do druku zarówno do Deadzone jak i Firefight. Jako sojusznicy Asterian, korzystają w swoich wojskach z ich sprzętu ale ich własna doktryna wojenna odbija się mocno na sposobie używania otrzymanego sprzętu. Sterujący dronami Matsudan używają maszyn tak, jak mówi im ich wojskowa tradycja. Z honorem, często do walki wręcz a nie jak Asterianie, do walki dystansowej. W ich armiach występuje też więcej żywych jednostek (Kalyshi). Nie tylko Matsudan ale Bloodhounds czy Osanshuo nie są droidami a żywymi stworzeniami. Dlatego użycie dronów medycznych jest na porządku dziennym w armii. Na porządku dziennym jest też przeciążanie dronów aby walczyły agresywniej lub strzelały szybciej, ryzykując ich uszkodzenie.
 
Moja drużyna na niewiele ponad 150 punktów to mieszanka maszyn i jednostek biologicznych. Nie ma w niej samych Matsudan ale to się zmieni jak dojdzie ostatnie zamówienie (ciężkozbrojny Inashi). Całość jest posadowiona na podstawkach, jakie oferuje Mantic w ich serwisie z plikami 3D. Postanowiłem je sprawdzić (spory wybór) i jestem bardzo zadowolony z decyzji. Polecam.
 
Cały projekt to zresztą pole doświadczalne. A to kolorystyka synthwave a to testy farb fluo czy owy odcień zieleni... Mam nadzieję, że całość wygląda spójnie. Nie mogę się doczekać aż nimi zagram!

poniedziałek, 5 maja 2025

Łotry

Dzisiaj spora podróż w przeszłość. W zeszłym roku, kiedy przerabiałem podstawki do armii High Elves, pisałem o gwardii morskiej z Lothern - o tutaj. Jest tam zdanie o tym, jak bardzo dawno temu użyłem figurek to Lord of the Rings, żeby 'sproxować' tę formację. To będzie już ponad 20 lat. Z całego regimentu zachowałem trzy metalowe ludki, w pierwotnym malowaniu i podstawkach. Jak na dobrego pasterza przystało, poświęciłem im nieco uwagi, przerabiając to i owo, czy uzupełniając braki w malowaniu. 

 

RSS FeedRSS