Do budowy modelu użyłem bitsów, które znalazłem pod ręką i nie poświęcałem za dużo czasu na dobór każdego drobiazgu. Myślę, że sztandar i gorejący hex nad nim wystarczająco przykuwają uwagę.
Praise Hashut!
Do budowy modelu użyłem bitsów, które znalazłem pod ręką i nie poświęcałem za dużo czasu na dobór każdego drobiazgu. Myślę, że sztandar i gorejący hex nad nim wystarczająco przykuwają uwagę.
Praise Hashut!
Kampania D&D "Bohaterowie Przybłocia" posuwa się w równym tempie do przodu. Powoli nasi bohaterowie zbliżają się do momentu, gdy przeróżne sploty wydarzeń pchnął ich na górskie szlaki, pełne niebezpieczeństw. Przed nimi jeszcze festyn a potem - szeroki świat.
W powodu zmiany składu osobowego kampanii, do Antrila i Ariany dołączył Mi'hau - człowiek, mag. Zgodnie z zasadą, że "przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę" Wspólnie trafili już na ślad zaginionej kowal i wmieszane w sprawę gobliny...
Nie mogłem przepuścić okazji i wydrukowałem dla siebie model mojego maga. Wcześniej dzieciaki dostały po modelu swoich postaci w oparciu o darmowe pliki STL i chyba im pozazdrościłem.
Do walk na większych terenach używamy map o wielkości pola ok. 1,4cm, gdzie postać reprezentuje żeton z symbolem klasy ale mniejsze pomieszczenia będziemy grali na 2cm polach, idealnych dla dzisiejszego bohatera (polecam maty suchościeralne do tego celu).
Lyssa Revenya to pierwsza figurka z zestawu Saviours of Cinderfall do gry Age of Sigmar, jaką udało mi się pomalować. Zestaw ten wpadł mi w oko już jakiś czas temu a sprawiłem go sobie całkiem niedawno. Ochota na figurki fantasy wygrała z innymi pokusami i tak to sobie w tym roku zamierzam nieco pykać w tych klimatach. Po prawdzie to byłem przekonany, że cały czas coś maluję, ale to chyba mnie mój własny mózg oszukuje, bo przecież praktycznie nic nie robię. Poniżej zdjęcia Lyssy, w tym jedno na cokole, który kupiłem sobie z myślą, o użyciu do robienia zdjęć. Malowanie bardzo skromne, ale cieszy moje oko.
Drugim konikiem, jaki już częściowo realizowałem malując żywiczną reinkarnację dzisiejszego bohatera, była zabawa z ogniem. Dzisiejszy bohater był malowany z myślą o zrobieniu Wielkiego Taurusa tak, aby żarzył się wewnętrznym ogniem.