środa, 27 grudnia 2017

Extra chaos spawn #1

Na świąteczne malowanie zabrałem dwie z czterech dodatkowych figurek "pomiotów chaosu", które stanowią taki poboczny projekt rozwinięcia armii zwierzoludzi. Ponieważ Warhammer umarł to pozostały nam Kings of War, a tam oddziałów dwuosobowych niestety nie ma. Stąd wpadłem na pomysł aby użyć niektórych co dziwniejszych figurek z Reaperowych Kickstarterów jako wypełniaczy oddziału spawnów - chciałbym je wystawic jako "Stampede" - czyli dzika furia ogromnych bestii. Jak dla mnie fluffowo pasuje.

Prezentowana figurka jest oczywiście od Reapera i jest jakimś dedykowanym potworem do systemu RPG Numenera (Numer katalogowy figurki to 62112: Numenera: Ravage Bear). Dodaję jedno zdjęcie ze starymi, oryginalnymi spawnami GW dla porównania.

Śnieg na podstawce pewnie dodam hurtem, gdy wszystkie cztery będą gotowe.

For painting during Christmas break I took two out of four additional chaos spawn miniatures, which are a small side project to expand my Beastmen army. Because Warhammer died, the only alternative now is Kings of War where two single bases cannot form a unit. Therefore I came with an idea to use various strange figures from Bones Kickstarters to form a "stampede" - in principle an unwieldy pack of big savage beasts - to me the spawns fits great into that fluff. 

Presented miniature is of course produced by Reaper and it is a monster designed for Numenera RPG (Catalogue designation of the miniature is  62112: Numenera: Ravage Bear). I include one picture of previous chaos spawns by GW, for comparison. 

I plan to add snow to the bases of all four miniatures when they are ready.






poniedziałek, 25 grudnia 2017

Ashigaru

These are commoners who have been armed by their Lords and sent into battle to support the efforts  of the Samurai. They are known as Ashigaru, or ‘light-feet’, a reference as much to their role as to their lack of equipment.
- str. 436, corporate rulesbook
Cechą typową dla większości elitarnych jednostek jest ich niewielka liczebność. Świadomi tej zależności są Lordowie Mishimy, którzy dla zwiększenia liczebności swoich wojsk, zaciągają niezliczone rzecze chłopstwa do pełnienia zadań, których pełnienia nie podejmują się samurajowie. Obsługi ciężkiej broni, pełnienia zadań strażniczych a na polu walki, pilnowania flanek. Ashigaru są słabo uzbrojeni. Jednak z powodu próżności Panów, ich wyposażenie wygląda jak z żurnala. Ich wyszkolenie odpowiada jakości ich ekwipunku ale Ashigaru nie są całkowicie niewyszkoleni. Zależnie od władcy, szkoli się ich w sposób wybiorczy i ograniczony, co odzwierciedla zasada Loyal Followers, umożliwiająca zwiększenie wybranej cechy Ashigaru ale tylko pod warunkiem, że w oddziale obecny jest samurai-dowódca (który posiada również prawo do natychmiastowej egzekucji nieposłusznego chłopa).

Ashigaru to moim zdaniem jedne z najpiękniejszych modeli do Warzone. Dlatego ich malowanie było czystą przyjemnością. Nie było ono jednak efektywne punktowo. To najtańsza piechota w grze. Poniżej prezentuje wam tylko jeden jej oddział. Tak... Te 19 modeli to jeden oddział. Warty ledwo 193 punkty. Malowanie zajęło mi sporo czasu zwłaszcza, że drużyny moździerzy pomalowałem znacznie później. Przyszedł jednak czas na ich wypróbowanie w grze, więc pomalowanie być musiały. Ich kolorystyka odbiega od kolorystyki reszta oddziału. Raz, że chciałem aby wyglądali jak z grafiki z podręcznika a dwa, chciałem aby ich wygląd sugerował od razu specjalne przeznaczenie.

Na polu bitwy, zgodnie z założeniem, Ashigaru pełnią role wsparcia (na skrzydle) i znacznie poprawiają liczebność mojej armii. A, że używam jednostek o niskiej odporności to przewaga liczebna to podstawa. Pojedynczy chłop niewiele może ale duża ilość strzałów (w walce wręcz są koszmarni) przemienia ilość w jakość. Dodatkowo, jeśli chcemy, możemy ich wzmocnić, wykupując dla nich Moc Ki. Z mocy może korzystać jedynie ronin ale do póki żyje, cały oddział znacznie na tym skorzysta.

Pomalowanie Ashigaru pozwoliło mi przekroczyć barierę 120 pomalowanych modeli do Warzone. Zabawne, zważywszy, że do 1000 armii wystarczy między 25 a 35 modeli. Jeszcze zabawniejsze jest to, że nadal nie mam pomalowanych wszystkich, które bym chciał... Zwłaszcza Tatsu Gigameki. Największego modelu do Warzone. Kolosalnego walker'a o wysokości prawie 20cm!

niedziela, 24 grudnia 2017

Losowy Krasnolud | Random Dwarf

Myślałem, że pójdzie szybko i sobie "maźnę" losowego krasnoluda pomiędzy kolejnymi oddziałami do Ogniem i Mieczem. Niestety, nie miałem za wiele czasu na malowanie ostatnio i tak jakoś się to wszystko przeciągnęło...

I thought that it would be a fast paintjob between different units for By Fire and Sword game, but due to a lot of work I had a little time for painting recently...

Bushido Masters

The Bushido Masters of a Keiretsu are the guardians of its martial secrets and skills, refining and passing on the sword, rifle and Ki techniques that were passed down to them. Bushido Masters become the embodiment of these skills, wielding Ki energy like an ordinary man might wield chopsticks and making their weapons an extension of their body.
- str. 434 corporate rulebook
Pomysł używania dwóch Mistrzów Bushido w mojej tysiąc punktowej armii Mishimy pojawił się już jakiś czas temu ale dopiero ostatnio postanowiłem przebudować rozpiskę i pomalować drugi, brakujący model. Obie miniatury to konwersje Kapitana Nobou Hiroko. Jednego z pierwszych bohaterów wydanych przez Prodos Games. Do konwersji użyłem, dla zielono-żółtego, rąk innego bohatera, Masaru. Czerwono-zielony to konwersja z użyciem części z zestawu Ashigaru oraz Crimson Devils. |Kolory, jak widać, soczyste. Pancerze, w związku z ciągłym używaniem w ich bliskości Mocy Ki, całe skorodowane i pokryte patyną. Modele proste ale jestem z nich zadowolony.

czwartek, 21 grudnia 2017

CTL-422 Mule Armoured Carrier

Within the armies of the various Megacorporations, there is one go-to vehicle that all of them swear by to get their troops into the thick of combat. The CLT-422, or Mule as it has been nicknamed, was designed by a conglomeration of engineers that was assembled from across the Megacorps to create a vehicle able to withstand several hits by anti-armour weaponry.
- str. 457 corporate rulebook

Muł to uniwersalny transportowiec, wykorzystywany przez wszystkie mega korporacje ale również i Mroczny Legion (zmutowana wersja z nogami pająka zamiast gąsienic - tak, taki element jest w zestawie!). Występuje w dwóch wersjach. Zamkniętej oraz open-top. Muł to tani transporter, który świetnie nadaje się do przewozu piechoty lub nawet bez transportu, jako mobilna osłona! Do tego każda megakorporacja w typowy dla siebie sposób modyfikuje swoje pojazdy. Ministerstwo Wojny używa ich jako ambulansów dla przykładu. Mishima podkręca silnik tak, żeby dojechać do walki jak szybko jak nikt inny. Dobry wróg to taki na wyciągnięcie miesza! Dlatego też postanowiłem, że w końcu nadszedł czas pomalować jednego z dwóch modeli, które mam. Jak postanowiłem, tak zrobiłem.

Malowanie jest banalnie proste. Jak budowa muła. Jeden kolor. Ciemna czerwień. Takie pojazdy lubię. Oczywiście bardziej załamane powierzchnie doczekały się rozjaśnień. Nity wash'a itd. Do tego przegrzany metal i włączone reflektory, podczas malowania których skorzystałem z doświadczenia nabytego podczas malowania kultystów do Frostgrave. Na koniec odrobinę brudzenia tu i tam, kalkomania z tradycyjnymi oznaczeniami klanów i pojazd gotowy. Nie zapomniałem przednich kół wyposażyć od spodu w magnesy. Dzięki temu mogę bezpiecznie transportować Muła  w skrzynce albo... Wjeżdzać pionowo po kaloryferze.

Jak się Wam podoba? Niedługo kolejne nowe jednostki do Warzone!

RSS FeedRSS