poniedziałek, 28 października 2024

Armia z głębi pustyni

W zeszły piątek, dokładnie 2 miesiące od przyjęcia zlecenia malowania armii Khemri do Old World'a, pierwsza część szkieletów została przez Antka skończona. W sumie w ekspresowym tempie ok. 6 tygodni, Antek pomalował ponad 50 figurek. Pierwsze 2 tygodnie zleciały na odbieraniu armii do malowania, zamawianiu potrzebnych narzędzi i przygotowaniu kilku testowych modeli i podstawek. Chodziło o pokazanie i ostateczne przekonanie zamawiającego do nietypowej kolorystyki. Morskiej zieleni i różu. Co się udało i myślę, ze finalny efekt udowodnił słuszność doboru kolorów.

czwartek, 24 października 2024

Bren Carriers

Znalazłem nieco wolnego czasu na wykańczanie mojej pustynnej kolekcji z Bolt Action. Dzisiaj zdjęcia dwóch lekkich transporterów opancerzonych, czyli Universal Carriers, zwanych również Bren Carriers od najczęściej montowanego uzbrojenia, czyli karabinu maszynowego o tej nazwie. Te brytyjskie maszynki, wyprodukowana w ponad 75 tysiącach egzemplarzy, były najliczniejszym alianckim pojazdem opancerzonym w czasie II wojny światowej. Ich uniwersalność polegała na tym, że w zależności od wyposażenia pełniły funkcje pojazdu transportowego, rozpoznawczego, łącznikowe, ciągnika artyleryjskiego aż po wóz dowodzenia. W zakupionych zestawie startowym miałem dwa takie plastikowe cudeńka, a dzisiaj można zobaczyć je na zdjęciach. 

piątek, 18 października 2024

... tak zadasz szyku!

Dzisiaj szybka kontynuacja poprzedniego tematu. Obiecałem pokazać inne, dłuższe trawki (choć zapewne podczas pozakulisowej rozmowy), i tak czynię. Szwagier, który od 30 lat zbiera Empire of Men, podczas jednego z ostatnich spotkań, kiedy zwróciłem uwagę, że jego armii brakuje jednolitych podstawek wspominał, że pracuje nad ich ujednoliceniem. Zaczęliśmy wtedy rozmawiać o trawce statycznej i przy kolejnym spotkaniu, wziąłem ze sobą sadzarkę i 8mm, zieloną trawkę, którą kupiłem w Chinach (w Polsce generalnie trudno dostać trawkę w szerokiej gamie kolorów i długości!). Podstawki były już częściowo pokryte kępkami trawy i płaską trawką statyczną. Obrazuje ona zresztą doskonale mój punkt z poprzedniego posta o tym, że płasko przyklejona trawka wygląda po prostu nieciekawie.

czwartek, 3 października 2024

Jak sobie posiejesz...

Od lat 90-tych dziwiło mnie co ludzie widzą w trawce statycznej. Przyklejona na podstawkę wyglądała co najmniej nie na miejscu. Jak łąka po koncercie plenerowym. W najlepszym wypadku. Albo jak trawnik pod namiotem po tygodniowych wakacjach. Dopiero wiele lat później dowiedziałem się, że wymyślono sposób na jej prawidłową aplikację tzn... Zielonym do góry.

Później w sklepach pojawiły się gotowe kępki trawy w blistrach i człowiek zapomniał o trawce "w proszku". Jednak ostatnio, przy okazji rozmowy o podstawkach do armii, przyszło mi do głowy, że w końcu warto wypróbować jedno z tych sitko-elektro-trawko-sadzarek. Kilka lat temu oglądałem urządzenie o nazwie Flocking Box na Beasts of War (jeszcze wtedy się tak nazywali!) a później podobne urządzenia do robienia całych makiet ale albo były niedostępne albo ich ceny zaczynały się od 500zł+. Postanowiłem więc sięgnąć po mniejsze, poręczne (a do tego na baterie a nie zasilane z sieci, więc zapewne słabsze) urządzenie z chińskiego portalu sprzedażowego.

środa, 2 października 2024

Hej dol, merry dol, …dziń-dzi-liń-dziń-dillo!

Tom Bom, zuch ten Tom, Tomek Bombadillo!... ?... no nie do końca Tomek, ale mamy tu między innymi brodę i kapelusz, czyli ostatnich piechurów, jakich postanowiłem włączyć do mojej kolekcji Desert Rats. Kiedy robiłem dodatkowe zakupy (głównie pojazdy), dorzuciłem ramkę piechoty z różnych krajów Brytyjskiej Wspólnoty. Po prostu nie mogłem się oprzeć pomysłowi pomalowania kilku żołnierzy z antypodów, tym bardziej, że wspomniane kapelusze czy broda robią turbo klimat. Malowanie to oczywiście powielenie schematu z poprzednich oddziałów a piątka (plus jeden piechur w hełmie z zestawu startowego, który się przez przypadek gdzieś zawieruszył) prezentuje się jak niżej. Chciałbym bardzo dokończyć ten projekt jeszcze w październiku ale... czas pokaże, czas pokaże...

RSS FeedRSS