Udało mi się dzisiaj dokończyć drugi z elementów 3Kn do mojej angielskiej armii. O ile w przypadku pierwszego starałem się odtworzyć rycerzy angielskich z batalii pod Stirling, tym razem wybrałem pasowanych spod Falkirk. W środku, z czerwonym kropierzem, biskup Durham, Anthony Bek, który przewodził jednemu ze zgrupowań konnych w tej bitwie. Po prawej z kolei w siodle Ralph Basset of Drayton, który poczęstował wspomnianego wcześniej biskupa nieprzyjemnym zwrotem w trakcie bitwy. Z tyłu, niestety w kolczudze z innej epoki, angielski rycerz w heraldycznym ubarwieniu. I tak miałem nieco szczęścia, bowiem jeden normański wzór udało mi się przehandlować z Tsarem na figurę, którą widać w środku. Co do malowania, to oczywiście wzorowałem się na zeszycie Osprey’a, poświęconym kampanii szkockiej z końca XIII wieku.
Podobnie jak w przypadku łuczników, z wykonaniem podstawki zaczekam na sam koniec. Teraz w kolejce jeden element Bd i będę za półmetkiem. Potem cztery Ax i na koniec dwa Ps. Ciągle nie mam jeszcze koncepcji na obóz. W każdym razie, przy dobrych wiatrach, na turniej na Grenadierze przyjadę już z nową armią.
Niestety ostatnio krucho z czasem i chęcią do malowania. Jednak w tle robię niejakie postępy z kolejnym odcinkiem Tytanów, kupiłem sobie też niezły gadżet, no i odkopałem pewną figurkę, pośrednio związaną z moim psem. Do usłyszenia.
World War Two Without Tanks
2 dni temu


1 komentarzy:
Szupa miszter Szeperd. Mnie ciagle o rycerzy męczą, to bede ich odsylal do Ciebie;] Fajowy regiment, do ostatecznego odbioru brakuje mi podstawki, no ale poczekam;]
Prześlij komentarz