piątek, 24 czerwca 2011

Drugi słoń, cz.3

Prace nad słoniem trwają. Niestety poczta, tak jak PKP, zaskakuje mnie jedynie punktualnością, więc nie mogłem zacząć zabawy nowymi figurkami, które chciałem Wam pokazać.

Ruszyłem jednak słonia, który w tej chwili jest już właściwie kompletny (2 osobowa załoga, kornak, słoń i obstawa). Zdjęcia są o pół dnia młodsze od aktualnego staniu zaawansowania prac, więc widać jedynie rozpoczęte malowanie złotego pancerza, załogi po przepustce (w kompletnym nieładzie) i słoniątka. To ostatnie już gotowe. W tym miejscu chciałem podziękować raz jeszcze Timeline Miniatures za figurkę!

Wspomniałem o malowaniu złotego. Postanowiłem robić to mniej chaotycznie niż ostatnio. Zacząłem od podkładu Vallejo U.S Olive Drab. Lepszy od czarnego. Do tego użyłem go jako bazowego koloru skóry słonia. Następnie bestial brown'em pomalowałem hełm i płyty pancerza. Następnie ciemniejszy złoty GW jako baza tak, żeby najciemniejsze powierzchnie pokryć jedynie bardzo cienką warstwą farby (brązowy dostawał metalicznego połysku). Jaśniejsze miejsca traktowałem mocniej. Najjaśniejsze. wykończyłem Pollished Gold Vallejo. Nie ma konieczności używania ink'ów/wash'y. Po prostu zaczynamy od środka i jedziemy z kolorem na zewnątrz. Przyznam, że nie spodziewałem się takiego efektu. Zwłaszcza na hełmie.

Postanowiłem również pomalować wieżę na czerwono. Znalazłem w sieci świetny rysunek słonia z wieżą właśnie w takim kolorze. Dla dowódcy pasuje idealnie. Jedyną różnicą w stosunku do sposobu malowania czerwonego na np. pierwszym słoniu jest to, że ostatnia warstwa to bardzo ciemny róż, będący mieszkanką najjaśniejszego czerwonego i białego. Czerwony staje się mniej agresywny, co przy tak dużej powierzchni poprawia odbiór.

2 komentarzy:

szeperd pisze...

Śliczny malec! Składaj to wszystko szybciutko i zapodawaj zdjęcie!

Bagosz pisze...

Świetnie wyszły Ci te złote elementy! Fajne słoniki :)

Pzdr.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS