Jestem pod wpływem. Wpływem przepięknej jesieni, jakiej nie oglądałem już od kilku lat. I jak od wielu lat, jesień nastraja mnie do powrotów do figurkowego warsztatu i snucia hobbystycznych planów. Skończyłem w ubiegły weekend armię Leśnych Elfów (na dniach kolejna odsłona Starcia Tytanów - czekamy jeszcze na Robsona). Zamówiłem w przedsprzedaży wyczekiwany podręcznik do systemu Ogniem i Mieczem. Zawędrowałem też do lokalnego Gnoma, gdzie zakupiłem (i wypróbowałem już!) green staff w płynie, sierpniowy numer WD (na lepsze zasypianie) i prezent dla Czarka. W najbliższy weekend będę kończył bohatera do HE a już w styczniu mają pojawić się w sprzedaży pierwsze modele do Carstwa Rosyjskiego do OiM, na co już dzisiaj ostrzę sobie zęby.
Tylko tyle chciałem dzisiaj napisać. Do usłyszenia już wkrótce, tym razem z miniaturami w tle.
środa, 9 listopada 2011
Pod wpływem
Posted by szeperd on 19:01


15 komentarzy:
A ja mam takie małe pytanko. Planujecie potem jakąś następną edycję Starcia Tytanów. Jeśli tak, można byłoby wziąć w niej udział? Może zmobilizowałoby mnie to do machania co jakiś czas oddziału do nowej armii...
Ja mam taki plan... Ale na mniejszą skalę, aby zrobić coś z figurkami z Island of Blood które stoją i świecą plastikiem...
Ale po drodze muszę machnąć coś do DBA - 2 armie (15mm) czekają od około roku a jedna chyba ze dwa! Nie licząc niedokończonych Prusów w 25mm... ahm...
PS. Ja też uwielbiam jesień... ale zawsze wtedy mam taki melancholijny nastrój, żeby założyć płaszcz z kapturem, miecz do pasa, laskę w dłoń i ruszyć pod Samotną Górę... ;)
A droga wiedzie w przód i w przód
Choć zaczęła się tuż za progiem –
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią – tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad –
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? – rzec nie mogę.
Kolejna edycja Tytanów brzmi na pewno nieźle, ale ja się z WFB w takim wydaniu rozstaje na dłużej. Wiem jednak, że oprócz Robsona jest ktoś, kto ma jeszcze sporo figur do pomalowania więc może coś się urodzi...
Ciekawe kto? :)
Inkub rozumiem że masz na myśli koniecznie WFB?
ja może mógłbym się w to włączyć, chociaż moja kolejna armia miała być malowana na trochę innej zasadzie, ale pomyślimy.
Jest jeszcze opcja, dosyć nietypowa, żeby w kolejnym starciu tytanów każdy prezentował inny system. Nie wiem czy to realne i ma sens. Z drugiej strony oprócz prezentowania tekstów i malowania modeli nie ma jak dotąd żadnego specjalnego powiązania między naszymi armiami :)
I jak ten płynny GS? Łatałeś nim finecasty?
Nakładałeś pędzlem?
Też bym chciał wziąć udział w Tytanach... tylko patrząc na to ile figur pomalowałem w tym roku jest mało realne... :/
Byłoby świetnie pooglądać nową inicjatywę w tym stylu! Ja poczekam na rozwój sytuacji i propozycje.
GS dość wygodny i faktycznie użyłem go do finecasta do drobnych poprawek. Z efektu jestem zadowolony. Na pewno plusem jest to, że do niewielkich uzupełnień figur nie trzeba mieszać tradycyjnego i zastanawiać się, co potem zrobić z pozostałą resztą. Czyli jest szybciej i wygodniej.Tyle mogę powiedzieć. Aha, nie nakładałem pędzlem.
no proszę ilu chętnych :) na tym też polega ten projekt, żeby się zmusić do systematycznego malowania :) gdyby nie tytany to pewnie moje trupy dalej stały by nietknięte, a tak półtora roku i armia praktycznie gotowa, a oprócz tego jeszcze parę innych rzeczy się przez moje rece przewinęło :)
tylko oczywiscie trzeba sie sprężyć. jakby było tylu chętnych na WFB to by się udało zrobić II edycje warhammerową
Trzymam za Was kciuki!
Ogolnie to najbardziej chetny bylbym na WFB. Mam MASE figurek do tego, do kilku roznych armii, chyba obecnie najwiecej do Imperium i kiedys, po prostu, chcialbym to pomalowac. Bez jakichs deadlineow wiszacych nade mna to sie raczej nie uda. A taka incjatywa jak ST bylaby dla mnie idealna. Ale w ostatecznosci to pisalbym sie pewnie tez na cos do innych gier, z tym ze tu juz jednak historycznych (no, jesli rozumiemy przez inne brak WH40K)
Też kupiłeś podręcznik do OiM? Ja kupiłem... Dwa :D
Piszę się na tytanów. Tylko proszę nie WFB.
Alternatywnie możemy zrobić tytanów w OiM... Mnie się kurzą osmańscy panowie w 4 pudłach... W sumie do OiM można by zrobić jakiś mniejszy format i np. zaplanować 6 pudełek na 6 miesięcy (+ obsuwa ;)) Co wy na to?
ja się na OiM narazie nie piszę więc ja podziękuję :) w zasadzie po przemyśleniu to na ten moment najchętniej WFB, ewentualnie WH40k, w planach miałem też jakąś armię do DBA, ale to troszkę dalsze plany. Ja najbardziej jestem za trybem mieszanych systemów :)
Zróbmy inaczej. Ustalmy, że każdy maluje Podjazd o sile np. PS9 lub 10, czyli podjazd w dość mocnej sile ale ciągle mieszczący się w 2-4 zestawach.
Nie limitujmy tego ilością pudełek, bo można złożyć armię bardziej i mniej jednorodną, jeśli chodzi o formacje.
Ja jestem ZA. Można zacząć od najsłabszego, dla danej armii, Podjazdu (PS: x), a potem co jakiś miesiąc chwalić się uzupełnieniem do kolejnego poziomu (np. z PS:5 do PS:6). Przykładowo Szwedzi zaczynają z 4 kompaniami po 2 podstawki i mają początkowo PS:5. Zwiększenie o kolejny poziom, to dodanie 1 kompanii (2-3) podstawki lub Majora.
Można zacząć od opisania wyboru armii i jednego z kilku podjazdów. Wraz z prezentacją modeli. Potem 1-2 wpisy z prac nad najsłabszym podjazdem i w końcu co wpis to prezentacja podjazdu o większej sile.
(+obsuwa) :P
OiM tez dla mnie moze byc... Osmani czekaja na malowanie.
A podrecznik zamowiony, a jakze:)
Prześlij komentarz