wtorek, 6 marca 2012

Niedokończone opowieści

Ponieważ pewien malkontent ostatnio strofował mnie że nic nie piszę i nic nie bloguję, postanowiłem się w końcu odezwać. A ponieważ nie zagłębiałem się ostatnio za bardzo w hobby, pozostało wygrzebanie czegoś łatwego, szybkiego i efektownego. I tak oto po godzince czy dwóch bawienia się suchym pędzlem przedstawiam Wam oto mój pierwszy model zbudowany z klocków HirstArts (CastleMolds). Swego czasu był już pokazywany w stanie surowym na blogu, teraz przyszła kolej na malowanie, które notabene nie jest jeszcze skończone - brakuje kilku detali. Niestety nie zabrałem ze sobą farb na weekend i dysponowałem bardzo ograniczoną paletą. Nawet dach to odczuł, bo początkowo planowałem go w standardowym, czerwonym kolorze, jednak z powodu tego że nie mogłem znaleźć mojej umbry, ostatecznie otrzymał kolor zielony.
Bez dalszego ględzenia zostawiam was z kolekcją zdjęć.



PS. Umbra się w końcu znalazła, ale już po pomalowaniu dachu, dlatego użyłem jej na kamyczkach w podstawce...

6 komentarzy:

Gobos pisze...

Pierwsze co mi się spodobało po zobaczeniu zdjęcia to kolor dachu :) Ekstra kolor. Nastepny zrób umbrowy - porównamy efekty.
Ogólnie super. Dorzuciłbym jeszcze tylko jakieś brudy - trawki, śmieci, kamyki, zacieki na dachu i ścianach, bo taki za nowy i za czysty :)

Inkub pisze...

Musżę powiedzieć, że wygląda to rewelacyjnie. Jakie ma tak na oko wymiary? Czy zrobiłeś go tak, że część jest zdejmowana i wygląda jak ruina wtedy? Świetna rzecz. Zdecydowanie do spróbowania.

robson pisze...

Wymiary są battlowe, tzn jedna kosteczka podłogi to 1x1 cal, całość domku mieści się w kwadracie 4x6 kosteczek, podstawka to jakiś cal więcej wokół budynku, czyli pewnie z 6x8 cal całość, czyli 15x20cm...

Góra jest ściągana żeby można było zajrzeć do środka, eksperymenty z ściąganiem żeby powstała ruina przedstawię za jakiś czas, kiedy wybuduje nowy domek, z wykorzystaniem specjalnych kosteczek do robienia właśnie ruin.

Co do brudzenia, to nie wiem czy się zdecyduję, bo zawsze się boję że brudząc zepsuję model ;)

MiSiO pisze...

Kolor dachu kosmiczny! Cudo.

Kaplica piękna. Idealna do Mordheim... Ah... Mordheim. Gdzie jesteś...!

Podstawka też bardzo mi sie podoba. Soczysta.

Dziwnie, że wrzuciłeś ten wpis chwile po tym, jak zamowiłem tereny do OiM i kupiłem kilka farb do ich malowania...

szeperd pisze...

Ciekawe, kto jest tym malkontentem...
Mnie też podoba się kolor dachu, oczywiście jak i cały budynek - na pewno pięknie ozdobi stół podczas bitwy.

brodaty_brutal pisze...

Bardzo ładnie wygląda! Kolor dachu fajny! Wyróżnia się, a nie wygląda jakoś nienaturalnie!
Zgadzam się z Gobosem, że jakieś brudy i krzaczki jeszcze by ją ożywiły, ale jestem pewien, że i tak na stole będzie wyglądać wyśmienicie!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS