To może ja zacznę w Nowym Roku. Chciałbym przedstawić kilka rysunków autorstwa Osprey'owego, którymi będę się inspirował przy malowaniu mojej Czaty Gosiewskiego. Nie są to idealnie czasowo, miejscowo i osobowo dopasowane wzory, ale wydaje mi się, że w miarę powinny spasować. Sporo z prezentowanych grafik pokazuje trochę wcześniejsze lata i zastanawiałem się na ile można się nimi kierować? Inna sprawa, że w zasadzie chodzi tylko o częściową kolorystykę, więc nie będę tutaj przesadzał z dokładnością. Myślę, że jest to wystarczająca podpowiedź i wystarczy. Dołożę do tego jeszcze kilka specjałów przesłanych przez Misia i powinno być OK.
http://lastinn.info/systemy-i-dyskusje-historyczne/7416-wiek-xvii-w-obrazach.html
http://vk.com/album-23778985_133523869
http://www.worldaffairsboard.com/ancient-medieval-early-modern-ages/54810-polish-lithuanian-commonwealth.html
http://hetman3333.blox.pl/2010/01/Husaria-Piesc-Rzeczpospolitej.html
http://steppes.proboards.com/thread/1224?page=8
17th-century Polish Light Cavalry #1 (Hetman Miniatures)
1 tydzień temu


12 komentarzy:
To teraz czekamy na te małe perełki:D
Zdjęcia fajne... ale jako 'mianowany' admin bloga muszę zapytać skąd są i jakie na nich prawa ciążą - szczególnie że są z Ospreya oraz załadowane (uploadowane) a nie podlinkowane... Ktoś może się kiedyś przyczepić bardziej niż ja... :P
No ja bym się bał na swojego bloga tak wrzucić...
A teraz lepiej? :) Wszystkie podlinkowane, znaczy się w necie znalazłem i nie mam pojęcia skąd je pobrali autorzy :)
Przy okazji znalazłem sporo dodatkowych inspiracji ;)
http://fotoprawo.pl/index.php/2012/10/fakty-i-mity-czyli-o-prawach-autorskich-dla-blogerow/
http://forum.blogowicz.info/topics77/jakie-zdjecia-mozna-zamieszczac-na-blogu-vt5613.htm
http://prawokultury.pl/pierwsza-pomoc/132/
Osobiście usunąłbym wyświetlanie tego jako obrazki i wstawił linki. Jak wynika z jednego z moich linków teoretycznie nie jest to do końca bezpieczne (jakiś kazus z krakowskiego sądu), ale na pewno lepsze niż umieszczanie zdjęć. Pamietam, że kiedyś na blogu taki problem wystapił ze zdjęciami produktów GW branymi wprost ze strony GW i wtedy na pewno dawaliśmy same linki.
U nas teoretycznie jest też prościej, bo nie mamy żadnych reklam i blog nie generuje żadnego przychodu, co w przypadku żądania oddania uzyskanych korzyści daje 0, ale zawsze ktoś może się przyczepić o szkody moralne.
Uprzedzając pytanie: jak to więc działa na forach internetowych? odpowiedź jest gdzies w jednym linku który udostępniłem - fora i inne serwisy z właścicielem i użytkownikami mają regulaminy, które pozwalają przerzucić odpowiedzialność na użytkowników. U nas działa to tak, że blogger zrzuca odpowiedzialność za to co publikujemy na nas - autorów. Tak więc musimy się po prostu pilnować.
Na ostatnim zdjęciu powinno być - ... na mecz z Turcją. :) Co do kolorystyki, to kolory powinny z grubsza pasować.
uff, z posta o kolorach zrobiła się dyskusja o prawach autorskich :)
tylko dlaczego autor ma się przyczepić do mnie że ktoś inny umieścił jego grafikę w necie? ja skorzystałem z istniejącego linka i podałem źródło, to nie jest wystarczające? tak się jeszcze upewniam :)
podyskutuję jeszcze trochę i usunę zdjęcia ;)
My tu gadu gadu i kolejny rok nam stuknął, a gdzie podsumowania, plany noworoczne?:D MiSiO gdzie jest Twoja Moskwa?! :P
W linkach z poprzedniego posta o tym było. Autor może sie przyczepić do każdego kto jego grafikę wykorzystuje bez jego zgody. Wyświetlając grafike na własnej stronie wykorzystujesz ta grafikę do własnych potrzeb. jesli na widoczności i jakości swojego bloga zarabias, to teoretycznie autor może rządać odszkodowania za straty. Jeśni nie zarabias, to chyba tylko straty moralne wchodzą w grę. Z linkowaniem jest trochę inna sprawa, bo to rzeczywiście tak jakby powiedzenie: hej, tutaj to znalazłem, idzcie tam i oglądajcie. Ale interpretacja zalezy od sądu (patrz jeden z linków).
Sebo, będzie... Nie mam dobrego światła do zdjęć.
Panowie, skończcie to mizianie się pisiorami i zacznijcie coś malować i o tym pisać, jak Babcie kocham.
Prześlij komentarz