wtorek, 4 marca 2014

Keisotsu #1 & Kampeitai

Mały update na temat mojej armii Yu-Jing, a własciwie jej japońskiego odłamu. Nie wiem czy się już chwaliłem na blogu, ale przy okazji wprowadzenia Japońskiej Armii Sektorialnej po prostu nie mogłem sie oprzeć potrzebie zakupu jej startera, szczególnie, że w środku były tak piękne figurki. Plus jest taki, że mogę te figurki wykorzystać zarówno w podstawowej armii Yu-Jing, zwiększając moje możliwości manewru i limit punktowy, jak i wystawić jako całkiem osobną armię i prowadzić potyczki ze znajomymi. Obecnie po stronie Japończyków mogę wystawić cztery modele - wspólne zdjęcie na końcu wpisu.

Dzisiejszy wpis okupują dwa podstawowe modele, za niewielka ilość punktów (bodajże 9 - Keisotsu i 17 - Kampeitai). Szału w malowaniu nie ma, ale trochę się napracowałem. W każdym razie są to bardzo przyjemne modele i dlatego dostarczyły sporo frajdy podczas malowania.

Wspomniane 2 modele w drużynie z opancerzonym(ną) Domaru (około 40 punktów) i Oniwabanem (44 punkty) pozwalają wystawić mały oddział na 100 punktów. Po przeciwnej stronie (Yu-Jing) jestem w stanie wystawić 5 figurek o sumarycznym koszcie 98 - 110 pkt).

Do pomalowania w zasobach Yu-Jing Infinity pozostało dwóch Keisotsu, jeden Domaru i jeden Zhanshi oraz dwa roboty bojowe Rui-Shi. Postawiłem sobie szlaban zakupowy dopóki ich nie pomaluję. Potem mam plan na coś dużego dla Japończyków!


 

3 komentarzy:

szeperd pisze...

Fajne, dynamiczne wzory i trudne malowanie, bo sporo białego. Podoba mnie się to ;)

ACME pisze...

fajne figurki i miś :)

brodaty_brutal pisze...

Fajnie! :) Dobrze widzieć pomalowanych Japończyków! :)
Podoba mi się dobór kolorów.
Tylko krawędzie cieni na białym jakoś tak mało płynnie wyglądają.
CZekam na cały starter!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS