No i mamy nowy
rok...Spojrzałem na swoje wyniki z ubiegłego: 4 wpisy, i jeszcze z
poprzedniego -5 wpisów. Hmm, tak sobie, bardzo tak sobie. Ale ratuje
mnie to, że przytomnie nie poczyniłem żadnych postanowień
noworocznych, bo inaczej byłoby krucho...
Bohaterami
dzisiejszego odcinka są Lootas, czyli chłopcy, którzy za nic sobie
mają siódme przykazanie, i nie przepuszczą niczyjej własności –
nawet (a może zwłaszcza ?) tej należącej do takich jak oni.
Bezpieczne -jak głosi tzw. 'fluff'-nie są nawet obiad i złote zęby
właściciela!
Idea jednostki jest
prosta: ukraść co się da i ile się da, a następnie zbudować z
tego broń, która robi dużo hałasu i stanowi obiekt zazdrości
reszty zielonoskórego towarzystwa.
Efekt malarski jak
zwykle dość sympatyczny. Jest tu także drobna konwersja –
jednemu z orków dałem pół-klęczące nogi firmy Kromlech...
A na koniec moi
drodzy w nowym roku życzę wszystkim co najmniej takiej samej,
a najlepiej jeszcze większej dawki świetnych malarskich pomysłów
:)


4 komentarzy:
Wyglądają obłędnie. Żółte dodatki przypominają mi stare malowanie Necromundy - na duży plus.
Orki Iron Warriors? ;) Fajne malowanie.
Ciekawe, czy któraś firma ubezpiecza od takich kradzieży... Ekstra som :-)
Fajne pordzewiałe malowanie... podoba mnie się :D
Prześlij komentarz