Co chwila czytam, jak to taki a inny sklep rozpoczyna sprzedaż modeli do Frostgrave, organizuje naukę gry i pierwsze kampanie. Zbliża się też termin premiery nowego, dodatku do gry który zapowiadziały zdjęcia nowego, plastikowego zestawu gnolli (wzbudził wielkie zainteresowanie - recenzja autora tutaj). Frostgrave rozwija się nadspodziewanie i aż dziw, że nie mam z kim rozegrać choćby niewielkiej kampanii.
Dlatego na zachętę kolejny i zarazem ostatni wpis dotyczący mojej bandy. Oczywiście do czasu, gdu w toku kampanii nie pojawi się konieczność wynajęcia choćby barbarzyńcy, aptekarza czy innego najemnika.
Kluczową postacią w każdej grupie poszukiwaczy jest mag. Prezentowałem już akolitę, więc przyszedł czas na inicjatora całego tego zbiegowiska. Przedstawiam Wam nekromantę. Nie chciałem malować go w opatrzone, czarne szaty. Padło więc na ciemny fiolet, a że większość modeli do gry jest mocno opatulona w warstwy ubrań, co wynika z warunków pogodowych świata w którym osadzona jest gra, to końcowy efekt malowania jest prościutki i skąpy w detale ale w dobrym znaczeniu. Jak już wspominałem, modele do Frostgrave cechuje prostota, która była również cechą szczególną modeli do Mordheim, a którą uważam za wysoce atrakcyjną i odpowiedzialną za tak trudny do zdefiniowania klimat gry. Modele i grafiki w obu grach to sama radość.
Jednak dzisiaj nie tylko o nekromancie. Przyszedł też czas na wspólne zdjęcie. Zdjęcie rodzinne, na którym znalazły się modele które osobnego wpisu się nie doczekały. Są to psy bojowe oryginalnie przeznaczone do Mordheim, których zdjęcia zwyczajnie mi nie wyszły. Na szczęście na fotografii rodzinnej, wieńczącej dzieło, widać je doskonale.
Wychodząc z założenia, że jeden obraz wart jest tysiąca słów, kończę niniejszym wpis i czekam na Was w ruinach Frostgrave.






10 komentarzy:
Fajna, spójna klimatycznie i kolorystycznie całość. Może się spodobać nawet frostgravosceptykom ;)
Świetne malowanie!
Kompletna i kapitalna praca, moje gratulacje. To teraz życzę przyjemności z grania.
Ka-pi-tal-na. Nic dodać, nic ująć.
Daj mi chwilę czasu na zebranie ładnej ekipy dla mojego czarodzieja i zagram bardzo chętnie. Może nawet uda się namówić parę osób jeszcze w okolicy.
Czad!
Zastanawiałem się jak ci nocni z latarniami skomponują się z resztą bandy, ale jest miód i klimacik! ;)
Świetna robota!
Przypominają się stare, dobre czasy,gdy z wypiekami na twarzy oglądało się kolejne "smakowite" bandy do Mordheim! :)
Kapitanie. Myślę,że z tego powodu cała ta zabawa z Frostgrave.
Świetnie się prezentuje Twoja banda. Jak zauważyli poprzednicy świetna spójność kolorystyczna Bardzo mi się podobają te w 100% zimowe podstawki. Gratulacje!
Dzięki za miłe słowa! Zagrałem ostatnio nawet pierwszą grę. :)
Prześlij komentarz