Co można podarować "bez okazji" kobiecie, która zamiast zwyczajowych kwiatów woli szable, włócznie i inne narzędzia wojny? Co powiecie na małą, okazjonalną dioramkę? Z dedykacją dla mojej najwspanialszej M.! ;)
What is a good present "without occassion" that a man can give to his beloved woman, when she preffers not (usual) flowers, but sabres, spears and other tools of war? Maybe a small diorama? I dedicate this little work to my dearest M.! ;)
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Bezokazyjny prezencik
Posted by robson on 23:55








5 komentarzy:
Love is in the air 😄
Piękna robota i super prezent :)
Cudo, choć jak dla mnie mało krwi. Przydałoby się paru Turków nadzianych na kopie;)
Piękna rzecz na półkę! Chyba widzę szkołę MiSiA zwłaszcza w czerwieniach. ;)
Ano tak, kolory ostatnio rzeczywiście soczyste robię, jakoś tak pod przyciemne piwnice w których ciężko coś dojrzeć po ciemku ;)
Prześlij komentarz