wtorek, 13 czerwca 2017

Ordyńcy po raz trzeci

Dzisiaj trzecia odsłona krymskich ordyńców do podjazdu Hadży Gireja. Przy okazji parę słów o malowaniu. Otóż z Tatarami mam pewien problem – nie za bardzo ich czuję, że tak się wyrażę. Przy pierwszych sześciu podstawkach napracowałem się nieco, a efekt nie do końca mnie usatysfakcjonował. Mam na myśli proporcje włożonej pracy w stosunku do ostatecznego odbioru figurek. Trochę nad tym myślałem. Z jednej strony nie chciałem zrobić ordyńców byle jak, z drugiej jednak strony powinni na końcu wyglądać dość surowo i w sumie dość jednolicie. Podczas malowania dzisiaj publikowanego torhaku zrobiłem mały eksperyment – dwie, z trzech podstawek, pomalowałem nieco inaczej. O co chodzi? Mianowicie na jeźdźców położyłem w całości ciemnobrązowy podkład a następnie wyciągnąłem innymi kolorami jedynie parę szczegółów, w stylu łuk, futra czy kołczany. Nie wiem, czy efekt jest jakoś zdecydowanie inny, niż przy poprzednich podstawkach, za to na pewno poświęciłem im mniej czasu [tryb jęcząca Marta off]. Tak czy inaczej, mam nadzieję, że Tatarzy Wam się spodobają.


I’m publishing today third torhak of mine Tartar warriors. This time I tried to save some time spent on painting. In case of six miniatures I used dark brown undercoat and then just picked up some details like bows or furs by using brighter colors. I’m not sure if there is any major difference in the final effect, but at least I have the feeling that ratio between time spent on painting and the appearance is better. Anyway I hope you will enjoy these steppe warriors minis.

11 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

I ponownie piękności :)

szeperd pisze...

Ależ dziękuję bardzo :)

brodaty_brutal pisze...

Kurczę chyba bym się nie pokusił o strzelanie, które podstawki są inne. :)
Wszystko git wygląda jak dla mnie! :)
Jak tak dalej pójdzie to faktycznie kupię ten podjazd od Ciebie. ;P
Tylko po co mi dwa takie same... Jest dywizja Hadźy Gireja? ;P

szeperd pisze...

Dużo masz kasy? :)

robson pisze...

A Ty to shep malujesz na sprzedaż? :)

PS. ja miziałem ostatnio koniki do Gosiewskiego, może mi sie uda przerwać ciąg szeperda jakimś wpisem :D ;)

gervaz pisze...

Tatarzy jak tatarzy - wyglądają znakomicie i w miarę realistycznie. Można by się pokusić o bardziej jasne i blade odcienie szarości i brązu... Ale po co poprawiać coś, co jest bardzo dobre?

szeperd pisze...

Dzięki Panowie.

Tak, rozważam sprzedaż tego podjazdu.

Robson, patrząc na to, co mam obecnie na stole to myślę, że kolejny oim będzie gdzieś w okolicach niedzieli. W międzyczasie możliwe, że jednak wrzucę coś pojedynczego.

Kapitan Hak pisze...

Pięknie pomalowane! Z przyjemnością oglądam cykl Twoich historycznych figurek do OiM!

szeperd pisze...

Miło mi to słyszeć, dziękuję.

Phil pisze...

Great looking cavalry, dynamic and superb!

szeperd pisze...

Thank you Phil.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS