Jako, że od dostatniego wpisu minęło kilka tygodni, dziś szybkie podsumowanie minionego czasu z punktu widzenia Wojny domowej. Dobre wiadomości! Po pierwsze pomalowaliśmy Throwing Mastiff pack*. Po drugie, na turnieju w Łodzi, będącym kolejna odsłona cyklu Mistrzostw Polski na którym zająłem 3 miejsce, odebrałem od Paladynatu zamówiony Flame Belcher. Syns ię odgraża, że to po to, żeby spopielać krakena... Przywiozłem też nagrodę-niespodziewajkę t.j., ufundowany przez Alien-Lab model krasnoludzkiego króla, który zasili szeregi armii Brodatych (nie tych z Warszawy). Na dokładkę, dotarły piki z Wargamera. 6cm, z twardego plastiku od Fireforge. Piki posłużą do zbudowania regimentu krasnoludzkich pikinierów. Od czasu 5 edycji WFB, kiedy to jeszcze słychać było echa 4-edycyjnych, metalowych włóczników do armii krasnoludów, brakowało mi tego typu oddziału w armiach krótkonogich a brzuchatych wojów.
W kolejnych wpisach pokażemy też Wam jak posuwają się prace nad kolejnymi dwoma oddziałami. Shieldbreakers i wspomnianymi już Bulwakers. Ten ostatni wymagał sporej pomocy taty, bo było trochę wiercenia w dłoniach w które mają trafić piki. Oczywiście Mantic ma w swojej ofercie zestaw przedstawiający tę formację (ze świetnymi, ciężkimi pawężami, oddającymi doskonale klimat zasady Big Shield) ale po pierwsze hybryda metalowych i plastikowych modeli nie jest idealna dla 6-latka na start a po drugie mamy modele krasnoludów klanowych, które można doskonale skonwertować. Mamy też, dzięki wielkiej pomocy Robsona, sporo fajnych dodatków na podstawki, z których zrobimy pierwszej klasy barykadę, zza której będzie się bronił nasz krasnoludzki jeż. Myślę, że efekt się Wam bardzo spodoba. Na pewno będzie to centralny element niewielkiej armii, którą planujemy w sierpniu rzucić do pierwszych walk obronnych złotodajnych kopani klanu Smoka!
A właśnie. Potyczki... Doszło już do 3 czy 4 potyczek między 2 oddziałami armii krasnoludzkimi a armiami Krasnoludów Otchłani i Królestw Trójzębu. Nie muszę chyba nawet pisać, że dostałem oklep pierwsza klasa. Raz udało mi się wygrać. Raz... Co będzie dalej. Aż strach się bać.
P.S.
Następny wpis pod koniec tygodnia.


3 komentarzy:
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. i bardzo się cieszę, że ciśniecie razem do przodu - i pod względem rozwoju armii i grania! Może jakiś raporcik?
Czekamy :)
Dawać postępy prac! ;)
Prześlij komentarz