poniedziałek, 1 października 2018

Turniej na poziomie "Zgrupowanie" na Polach Chwały 2018

Jak co roku, w ostatni weekend września w Niepołomicach, miał miejsce turniej Ogniem i Mieczem. Do tej pory był to turniej "dużego formatu" czyli rozgrywki na poziomie Dywizji. W przeciwieństwie do Wilanowa, który był turniejem "małego formatu" czyli rozgrywkami na poziomie Podjazd. Zeszły rok przyniósł zmianę i gracze pod Krakowem testowali zasady Zgrupowania. Nowego poziomu, który zapewnia emocje prowadzenia dużych bitew z poziomu Dywizji ale w czasie niewiele ponad 2 godzin. Jak widać zeszłoroczne testy wypadły pomyślnie, bo w miniony weekend, w już oficjalnie wydane zasady, zagrało blisko 20 graczy z całego kraju.
Zrezygnowałem z grania w Ogniem i Mieczem jakieś cztery lata temu. Głównie z powodu braku odpowiedniego dla mnie formatu turniejowego. Podjazdy, niezależnie od tego, jak interesujące mogą być gry, nie oferowały "pełnowartościowego" doświadczenia z dowodzenia wojskiem. Nie mogliśmy wykorzystać części zasad i jednostek (elitarnej jazdy, dział średnich, części formacji pieszych itd.). Z drugiej strony Dywizja, oferująca powyższe, zajmowała zwyczajnie zbyt dużo czasu. Sześcio- czy ośmio godzinne bitwy oraz skomplikowane przygotowanie rozpiski oraz, niestety dla mnie, trudne warunki dla gry piechotą, nie spełniały moich oczekiwań.

W tym roku jednak turniej na Polach Chwały przeżył renesans. W powodu Zgrupowania właśnie. Wydane kilka tygodni temu Zgrupowanie, co widać po pierwszej, nawet pobieżnej lekturze, jest poziomem przygotowanym z myślą o graniu turniejowym. Jest to "mała dywizja" ale o dużo prostszych zasadach budowy armii (budujemy jak podjazd) z wieloma, bardzo ciekawymi rozwiązaniami, niedostępnymi na pozostałych poziomach (zwiad, będący faktyczną walką zwiadów a nie porównywaniem wygenerowanych numerów, ZAOpatrzenie, pozwalające nam dodatkowo uelastycznić budowę i wyposażenie armii czy podział na armie piesze, konne czy mieszane itd.). Również ja uległem urokowi nowego formatu i wyjąłem armię z szafy. O czym zresztą pisałem w poprzednich wpisach. Co więcej. Zagrałem nawet bitwę przed turniejem, dla przypomnienia zasad.

I tak pojechałem na Pola Chwały.

Pierwszy raz od 4 lat na turniej Ojma.

Stanowisko MG-42 o poranku. -2C.
Pierwszą bitwą turnieju była bitwa z Robsonem i jego RON. Graliśmy scenariusz, którego celem jest kontrola 3 wzgórz. Robson grał bardzo zachowawczo, trzymając się z daleka od wszelkiego, mojego strzelania. Bałem się jego wielkiego oddziału husarii ale na szczęście nie wpadła w moje szeregi. Gra skończyła się dla mnie praktycznie bez większych strat w ludziach i sprzęcie. Kontrolowałem też 2 wzgórza. Robson robił też sporo zdjęć, więc może pochwali się nimi w swoim wpisie.

Druga bitwa i od razu późniejszy zwycięzca - Olbracht, który solidnie poobijał w pierwszej, swojej bitwie ZK, innego weterana grającego ŚCR (zdobywcę trzeciego miejsca). Graliśmy scenariusz, w którym zadaniem była kontrola przeprawy. W grze wyszło moje kompletne nieogranie. Spowodowane nim błędy doprowadziły do utraty zabudowań po mojej stronie rzeki. Na szczęście mój niespodziewany atak doprowadził do utraty przez Olbrachta jego zabudowań. Walkę o most przegrałem dość nieszczęśliwsze ale i tak złamałem RON w ostatniej turze. Wynik starcia. Remis.

Trzecia bitwa to rewanżowa bitwa za PCh 2014? Przeciwnikiem Sowabud. Autor zasad i dowódca zgrupowania Rakoczego! Fantastycznie. W końcu jakiś nie-RON. Znowu celem bitwy było uchwycenie przeprawy. Tym razem byłem już mądrzejszy doświadczeniem i utrzymałem dwa kluczowe cele. Decydująca szarża siedmiogrodzian do mojej wsi skończyła się złamaniem całego siedmiogrodzkiego zgrupowania. Hiszpańskie muszkiety w rękach weteranów, które po 3 turach bez praktycznie żadnych trafień, w końcu na bliskim zasięgu odesłały do domu 2 podstawki lekkiej jazdy. Ta ucieczka spowodowała, że walczący zza wozów muszkieterowie bez problemu odparli atak jazdy nadwornej, łamiąc motywację i całe siedmiogrodzkie zgrupowanie. Drugie szwedzkie zwycięstwo.

Ostatnią bitwą była bitwa z Osmanami. W mojej rozpisce na 21 PS, którą chciałem grać, był niestety pewien błąd, więc wybrałem droższą mimo, że wiedziałem, ze Osmanowie nie są reprezentowani przez armie o wysokim PS. Grę przegrałem ale zająłem kilka punktów. Złamany też nie zostałem (ani razu w turnieju), więc wojska szybko odzyskają sprawność bojową. Niestety na wynik po raz kolejny wpłynął brak ogrania. Osmanowie i RON to bardzo ruchliwe armie i bez praktycznego doświadczenia bardzo trudno się właściwie "obstawić". Zwłaszcza w scenariuszu, którego celem była dominacja na całym polu walki. Cieniem na bitwę położyło się zachowanie przeciwnika, który z uporem lepszej sprawy unikał klarownych sytuacji. Nie miał ze sobą zasad swojej armii ("bo nie musi"), nie chciał udzielać odpowiedzi na pytania dotyczące zasad jego jednostek a jeśli udzielał to tak, żebym z nich nic nie zrozumiał. Pytałem o kałkany, statystyki i zasady specjalne. Odpowiedzi były zawsze wymijające. Pytam choćby, czy Silahdarowie mają zasadę "lekka jazda", bo widzę, że wystawia ich w rozproszeniu. Odpowiedź brzmi "nie". Pytam więc, czy to jazda doborowa. Znowu "nie". To pytam, skąd mają zasadę szyku rozproszonego. Słyszę, że z ich specjalnej zasady. Tego jak zasada działa nie dowiedziałem się jednak od mojego przeciwnika. Nie mogłem też ustalić pewnych faktów. Choćby, czy oddział stoi x cm od przeciwnika. Pytam "jest?" Słyszę "zobaczymy". Nie byłem też informowany, że w ramach armii ma wykupiony efekt Y. Ani, że kładzie znacznik tego efektu przy dowódcy. Ot, po prostu w jednym momencie usunął jakiś mały, kolorowy groszek ze stołu i powiedział, ze zasada właśnie została aktywowana. Trochę szkoda, że tego typu zachowania nie wpływają na taktyczną stronę bitwy a mówienie, że np. nie mogę wystawić zaprzęgów, bo WG nie ma oficjalnych modeli, a po stwierdzeniu, ze to są modele WG (konwersja), że nie mogę, bo nie ma do zaprzęgów zasad (są od początku gry) nie ma wiele wspólnego z fair play. Granie na "niewiedzę" przeciwnika jest zwyczajnie słabe i bardzo mocno kontrastowało z tym, jak przebiegały moje gry z Olbrachtem, Robsonem i Sowabudem, gdzie nie było tego typu problemów mimo, że czasem ja a czasem przeciwnik czegoś nie wiedział. Nie było problemu wykonać zapomnianego rozkazu czy ustalić, czy oddział jest o 1mm poza zasięgiem czy w zasięgu. Zwłaszcza, ze podczas samej gry, przeciwnik nie próbował "oszukiwać". Grał czysto ale tak, jakby mnie tam wogóle nie było.

Ostatecznie wylądowałem na 5 miejscu. Przed turniejem szacowałem, że przy obecnym poziomie niewiedzy miejsce 6 będzie dobrym wynikiem. Jestem więc zadowolony. Zwłaszcza, że okazałem się najlepszym Szwedem. Oczywiście obie rozpiski są do zmiany. Praktyka pokazała, że moje przypuszczenia, okazały się słuszne. Trzeba to i owo poprawić.

Format Zgrupowanie, co pokazał turniej, jest świetny. Wymaga trochę naoliwienia to tu to tam ale to oczywiste. W końcu zasady są tak świeże, ze jeszcze czuć od nich farbę drukarską.

P.S.
W głosowaniu po zakończeniu turnieju ustalono, że następnym darmowym PDF będzie Zgrupowanie Chowańskiego! Moskwo - przybywaj! Szeperdzie - w pole!


Bitwa przeciwko Sowabudowi i jego Siedmiogrodzianom Rakoczego
Szwedzi bronią się przez RON Robsona
Szwedzi bronią się przez RON Robsona
Szwedzi bronią się przez RON Robsona


4 komentarzy:

szeperd pisze...

Będzie nowe zgrupowanie dla Moskwy? Dla mnie super, choć po prawdzie w zgrupowanie grałem raz :)

Piąte miejsce to niezłe osiągnięcie, jak na 4 lata przerwy - moje gratulacje. Rozumiem, że wróciłeś na dobre i będzie można pograć częściej. Pysznie, pysznie. W taki razie do zobaczenia przy stole bitewnym.

MiSiO pisze...

Zgrupowaniom mówię tak.

Seba Brodaty Ork pisze...

Świetnie wygląda to zgrupowanie na stole, czuć wielkość armii, a rozgrywka trwa ok 3 godzin. Byłem na chwile, ale raz jeszcze gratuluje tak udanego występu i 5 miejsca po czterech latach przerwy;) Robson też dzielnie walczył choć chyba zbyt zachowawczo jak na RON i z miejscem nie do końca poszło, ale z malowaniem wygrał;)

brodaty_brutal pisze...

No bardziej "bitewnie" wygląda od podjazdu! ;)
Fajnie!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS