W ramach malowania oddziałów z okresu napoleońskiego na mój modelarski warsztat trafiła polska formacja konna z początków XIX wieku. Są to, jak można przeczytać na pudełku, ułani z okresu 1809-1815. Producentem modeli w skali 1/72 jest rosyjska Zvezda. Nie powiem, figurki wyglądają pięknie i równie pięknie prezentują się w historycznych kolorach. Dlatego też postanowiłem spróbować z tą formacją swoich sił w XV edycji konkursu malarskiego na Forum Strategie. Jak mi poszło, dowiem się pewnie za kilka dni, gdyż konkurs jeszcze trwa (dokładnie do dzisiaj do północy można zgłaszać swoje prace).
Modele, jak wspomniałem, bardzo przyjemne dla oka. Gorzej ze sklejaniem - oj pomęczyłem się nieco na tym etapie. Może to źle dobrany do tego miękkiego materiału klej, może brak wprawy, ale zajęło mi to sporo czasu a i do końca malowania nie byłem pewien, czy spoiwo wytrzyma.
Jak już wspominałem kilkakrotnie, nie jestem żadnym znawcą tego historycznego okresu
ale z doborem kolorów nie ma większego problemu, gdyż źródła są przecież bardzo bogate. Z resztą o czym ja mówię - po prostu
posłużyłem się pomalowanymi wzorami, jakie znaleźć można na tylnej
stronie pudełka. I tu schody były jeszcze większe, niż przy montażu. Mowa o białym kolorze, na którym, co tu dużo mówić, poległem w swojej ocenie. Moja ulubiona technika z wykorzystaniem washa nie sprawdza się przy takich sporych powierzchniach czy szczegółach. Wash, zamiast podkreślić w elegancki sposób cienie, przybrudził mi to wszystko za bardzo. Tak sobie myślę, że lepiej bym zrobił, gdybym wszystkie białe elementy pomalował najpierw na czarno, a potem po prostu wydobył te kształty białym kolorem.
Trochę się też martwię o wytrzymałość malowania, bo plastik Zvezdy jest bardzo miękki i niektóre detale gną się niemiłosiernie. Mam nadzieję, że warstwa bezbarwnego lakieru nieco pomogła. Koniec końców ułani gotowi a oddział prezentuje się całkiem dynamicznie. Będę ich wspominał jako spore wyzwanie i mam nadzieję, że
wyciągnę z tej historii malarską lekcję na przyszłość.
Lifeguard Polish Uhlans - my latest painting job for Napoleonic Wars is just finished. These are plastic miniatures in 1/72 scale, produced by Russian Zvezda, and are related to period 1809-1815. It was a challenge, especially white parts. Thus some new lessons learnt.





8 komentarzy:
Wyglądają prześlicznie! Ah, jest to jedyny okres, którego jeszcze nie malowałem, ale inspirujesz i kusisz :D
Piknie! Nie marudź, bo jest na czym oko zawiesić ;)
Dzięki Panowie, miło mi bardzo.
Rzeczywiście, przy całym kunszcie ten biały bije trochę po oczach. Ale detale obłędne :)
Świetnie wyglądają. Aż mnie kusi skończyć moich Brytyjczyków do Bogów Wojny: Napoleon...
Na wszystko jest czas. Jest czas na ciężką pracę przy figurkach i czas na radość... ;)
http://portal.strategie.net.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2917:konkurs-modelarski-forum-strategie--wyniki-xv-edycji&catid=43:zapowiedzi-i-newsy&Itemid=127
Gratulacje! Widzę że konkurencja jadła kurz, który został po przejeździe polskich ułanów ;)
Dzięki. Walka była niezła a Konkurencji się należy szacunek, bo mężnie stawała!
Prześlij komentarz