piątek, 15 maja 2020

AD1666: Andrzej

Nie samym 15 mm człowiek żyje i od czasu do czasu przyjemnie jest się oderwać,  malując coś w przypływie weny. Prezentowany model to Andrzej Kmicic z gry planszowo-bitewnej Anno Domini 1666, produkcji naszego rodzimego Wargamera. Jest to jeden z najbardziej udanych modeli w mojej ocenie, o czym napiszę dalej.

There is more to the world than the 15 mm miniatures, so I have decided to paint some larger models instead. This model is Andrew Kmicic from Anno Dominy 1666 - a boardgame/shirmish game mix from Wargamer company (known for their By Fire and Sword wargame). 








Model wykonany z plastiku, który gnie się pod wpływem temperatury - warto poświęcić trochę czasu na wyprostowanie i oczyszczenie z nadlewek szabli, która jest bardzo delikatna (jednak w plastiku prawie nie do urwania, nie wyobrażam sobie jak zachowuje się ona w wersji metalowej). Maluje się ten model szalenie przyjemnie. Ktoś, kto zaprojektował i wykonał koszulkę kolczą jest po prostu geniuszem. Po zastosowaniu bardzo deikatnego dry-brushu detale wychodzą obłędne. Poza jest dynamiczna i oddaje charakter bohatera, oraz nadaje się do tworzenia mini dioram z innymi modelami.

The model is made of plastic that can be formed with heat. It is worth doing, especially the saber which is very fragile (but essentially indestructible in plastic, I cannot imagine metal version of this). It is of greatest pleasure to paint this model. The chainmail was made by some sort of genius - after a light drybrush the details are insane. The pose of the model plays well with the character of the Andrew (hero of the Sienkiewicz "The Deluge" book) and it can be arranged with other models of AD1666 to form mini dioramas. 







12 komentarzy:

MiSiO pisze...

Bardzo dobre malowanie. Świetne przejścia kolorów. Może zbyt nasycone jak na model semi historyczny ale ja nie bardzo mogę wnosić takie uwagi.

Jak to mówi Behemot - Klasa!

szeperd pisze...

Fajną ma Andrzej pozę. W stylu: no wyskocz gościu! Ale że Antoni mu tak w plecy celuje, to łobuz straszny.

Przyjemne malowanie, widać od razu, że Ci się dobrze pędzlem machało.

Michal DwarfCrypt pisze...

Doskonała robota na obu modelach!

Pepe pisze...

Wielce udane malowanie, kiedyś... też się wezmę za moich :D

robson pisze...

Dzięki panowie. W sumie kolory dobrałem według mojego widzimisię, a zapomniałem że miałem malować według albumu / kart

Grzegorz Zydor pisze...

Super robota fajnie dobrane kolory

Mushroom pisze...

Świetna praca!

robson pisze...

Dzięki wielkie!

brodaty_brutal pisze...

Anżej, Antoni... tylko Jarosława brakuje...

Fajny! W miniaturze jakoś tak na Kozaka wygląda. ;)

robson pisze...

Trafiłeś Brutalu. Anżej w AD1666 gra po stronie Kozaków ;)

robson pisze...

Swoją drogą, po stronie Kozaków gra też karzeł.... hmmmm

brodaty_brutal pisze...

Może nie konfrontuj go z Antonim, bo nam bloga zamkną ;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS